{"id":176,"date":"2020-12-09T23:00:04","date_gmt":"2020-12-09T23:00:04","guid":{"rendered":"http:\/\/rzymskikatolik.pl\/?p=176"},"modified":"2022-05-25T22:03:48","modified_gmt":"2022-05-25T21:03:48","slug":"remigiusz-okraska-odklamac-wieki-srednie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/?p=176","title":{"rendered":"Remigiusz Okraska: ODK\u0141AMA\u0106 WIEKI \u015aREDNIE"},"content":{"rendered":"\n<p>ODK\u0141AMA\u0106 WIEKI \u015aREDNIE<\/p>\n\n\n\n<p>REMIGIUSZ OKRASKA<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Renesans jest, wedtug Regin\u0119 Pernoud, najlepszym przyk\u0142adem na fa\u0142szywo\u015b\u0107 s\u0105d\u00f3w o wiekach \u015brednich, wszystko bowiem wskazuje na to, \u017ce w wielu dziedzi\u00adnach \u017cycia by\u0142 on nie post\u0119pem, lecz regresem w sto\u00adsunku do poprzedzaj\u0105cej go epoki. Przede wszystkim dlatego, \u017ce \u015bredniowiecze by\u0142o epok\u0105 tw\u00f3rcz\u0105, rene\u00adsans za\u015b &#8211; odtw\u00f3rcz\u0105.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Historia mo\u017ce mie\u0107 posta\u0107 rzeteln\u0105 lub ideologicznie \u201es\u0142uszn\u0105&#8221;. Jednak to, co zostanie zak\u0142amane, pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej kto\u015b odk\u0142amie. W\u015br\u00f3d naukowc\u00f3w s\u0105 nie tylko jednostki pod\u0105\u017caj\u0105ce koleinami obiegowych s\u0105d\u00f3w, lecz tak\u017ce ci, kt\u00f3rzy wi\u0119cej uwagi po\u015bwi\u0119caj\u0105 dociekliwemu i starannemu badaniu fakt\u00f3w ni\u017c uniwersyteckim modom. Do tych drugich nale\u017cy francuska mediewistka Regin\u0119 Pernoud. Od lat zajmuje si\u0119 wiekami \u015brednimi, czego owocem by\u0142y przede wszystkim rozpra\u00adwy o roli kobiet w tamtej epoce (Kobieta w czasach wypraw krzy\u017cowych, Kobieta w czasach katedr, Hildegarda z Bingen, Kr\u00f3lowa Blanka, Alienor z Akwitanii), wy\u00adwracaj\u0105ce do g\u00f3ry nogami powszechne wyobra\u017cenia o sytuacji p\u0142ci pi\u0119knej. Do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce pod wp\u0142ywem ksi\u0105\u017cek Pernoud nawet cz\u0119\u015b\u0107 \u015brodowisk feministycznych nieco zmieni\u0142a ocen\u0119 tego problemu, przyznaj\u0105c, \u017ce obraz relacji damsko-m\u0119skich w \u015bredniowieczu nie by\u0142 tak jednoznaczny i czarno&#8211;bia\u0142y, jak wcze\u015bniej s\u0105dzi\u0142y. Opr\u00f3cz \u201esprawy kobiecej&#8221; Pernoud podejmowa\u0142a wiele innych w\u0105tk\u00f3w zwi\u0105\u00adzanych z t\u0105 epok\u0105, zawsze daj\u0105c si\u0119 pozna\u0107 jako wnikliwa i sumienna badaczka \u017ar\u00f3de\u0142 historycznych, co pozwala\u0142o jej wykroczy\u0107 poza schematy i podeprze\u0107 swoje tezy mocnymi argumentami. Lata bada\u0144 nad wiekami \u015brednimi spra\u00adwi\u0142y, \u017ce zda\u0142a sobie spraw\u0119, i\u017c w \u015bwia\u00addomo\u015bci ludzi wsp\u00f3\u0142czesnych, wielu historyk\u00f3w nie wy\u0142\u0105czaj\u0105c, dominuje zupe\u0142nie zafa\u0142szowa\u00adny obraz tamtej epoki. I postanowi\u0142a go cho\u0107 troch\u0119 odk\u0142ama\u0107. Temu s\u0142u\u017cy\u0107 ma jej praca &#8211; cho\u0107 lepsze by\u0142oby tu okre\u015blenie esej czy wr\u0119cz pamflet &#8211; Inaczej o \u015bredniowieczu, z roku 1977. Niedawno ksi\u0105\u017cka zosta\u0142a wydana po polsku. Ta niewielka rozprawka m\u00f3wi o \u015bredniowieczu zupe\u0142nie innym ni\u017c nam znane. Jest to ksi\u0105\u017cka po pierwsze populary\u00adzatorska (nie za\u015b naukowa), po drugie typowo polemiczna, z ca\u0142ym dobrodziejstwem takiego inwen\u00adtarza, po trzecie natomiast stanowi jedynie zarys przy\u00adwo\u0142anego tu problemu &#8211; kondycji wiek\u00f3w \u015brednich w zestawieniu z innymi epokami. Maj\u0105c to na uwadze, wiemy, \u017ce Inaczej o \u015bredniowieczu nie jest jak\u0105\u015b ostateczn\u0105 wyk\u0142adni\u0105 i zbiorem odpowiedzi na wszelkie pytania i w\u0105tpliwo\u015bci, lecz pierwszym krokiem ku odk\u0142amaniu pewnej epoki.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u015aredniowiecze &#8211; czas tw\u00f3rczo\u015bci<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Od czego zaczyna Pernoud? Od irytacji naukowca, kt\u00f3ry znaj\u0105c bogactwo i z\u0142o\u017co\u00adno\u015b\u0107 problematyki \u015bredniowiecza, a tak\u017ce du\u017co wiekopomnych i znakomitych wy\u00adtwor\u00f3w tej epoki, musi obcowa\u0107 z opiniami dotycz\u0105cymi \u201eciemnoty&#8221;, \u201ezacofania&#8221; i \u201ebarbarzy\u0144stwa&#8221;. Mediewistka wie, \u017ce to nonsensowne komuna\u0142y &#8211; ale bardzo popularne, uznawane wr\u0119cz za pewnik, co gorsza, podzielane tak\u017ce przez og\u00f3\u0142 \u015bro\u00addowiska naukowego. O tym ostatnim Pernoud pisze k\u0105\u015bliwie, i\u017c \u201edobry uniwersy\u00adtet jest fizycznie niezdolny dostrzec co\u015b, co nie jest zgodne z wyobra\u017ceniami, kt\u00f3re s\u0105 dzie\u0142em jego m\u00f3zg\u00f3w&#8221;. I nie jest to tylko polemiczna z\u0142o\u015bliwostka, gdy\u017c w \u015blad za ni\u0105 otrzymujemy spory zestaw fakt\u00f3w potwierdzaj\u0105cych ten surowy s\u0105d.<\/p>\n\n\n\n<p>Po pierwsze, zdaniem Pernoud, problematyczne jest m\u00f3wienie o jednym \u015bredniowieczu, czyli wrzucanie do jednego worka tysi\u0105ca lat historii. Po dru\u00adgie, znacznie wi\u0119kszym uproszczeniem jest przypisanie tej epoce wszelkich mo\u017cliwych patologii i wad. I to nie dlatego, \u017ce nie wyst\u0119powa\u0142y, lecz z tego powodu, i\u017c najwi\u0119ksze ich nasilenie mia\u0142o miejsce w ko\u0144cowym okresie wie\u00adk\u00f3w \u015brednich, kiedy to pojawi\u0142y si\u0119 pierwsze symptomy czego\u015b, co znamy pod nazw\u0105 renesansu. To w\u0142a\u015bnie renesans jest, wed\u0142ug Regin\u0119 Pernoud, naj\u00adlepszym przyk\u0142adem na fa\u0142szywo\u015b\u0107 s\u0105d\u00f3w o wiekach \u015brednich, wszystko bo\u00adwiem wskazuje na to, \u017ce w wielu dziedzinach \u017cycia by\u0142 on nie post\u0119pem, lecz regresem w stosunku do poprzedzaj\u0105cej go epoki. Przede wszystkim dlatego, \u017ce \u015bredniowiecze by\u0142o epok\u0105 tw\u00f3rcz\u0105, renesans za\u015b &#8211; odtw\u00f3rcz\u0105. Wbrew temu, co si\u0119 powszechnie s\u0105dzi, \u015bredniowiecze bardzo ch\u0119tnie czerpa\u0142o z antyku &#8211; w filozofii, estetyce, wzorcach politycznych etc. Czyni\u0142o to jednak tak, jak nakazywa\u0142 zdrowy rozs\u0105dek, czyli w spos\u00f3b tw\u00f3rczy, adaptuj\u0105c to, co warto\u015bciowe, ponadczasowe i \u201erozwojowe&#8221;. Jak wskazuje Pernoud, u autor\u00f3w \u015bredniowiecznych mamy liczne nawi\u0105zania do my\u015bli antycznej i inspiracje ni\u0105, rozleg\u0142\u0105 jej znajomo\u015b\u0107, a tak\u017ce dba\u0142o\u015b\u0107 o przecho\u00adwanie dorobku poprzednik\u00f3w. Tymczasem renesans ograniczy\u0142 si\u0119 do \u015blepego i bezrefleksyjnego na\u015bladownictwa wzor\u00f3w antycznych, posuni\u0119tego niekie\u00addy do granic absurdu i \u015bmieszno\u015bci. Wszystko, co zosta\u0142o stworzone &#8211; tw\u00f3rczo i samodzielnie &#8211; w \u015brednio\u00adwieczu, w renesansie uznano za byle jakie, gdy\u017c idea\u0142em m\u0105dro\u015bci i pi\u0119kna sta\u0142o si\u0119 dos\u0142owne kopiowanie antycznego dorobku. Jak pisze Pernoud, \u201eto, co by\u0142o nowe, to &#8211; by tak rzec &#8211; u\u017cytek, jaki zrobiono z klasycznego antyku. Zamiast jak poprzednio uzna\u0107, \u017ce s\u0105 to skarby do wykorzystania (skarby m\u0105\u00addro\u015bci, wiedzy, poczyna\u0144 artystycznych i literackich, z kt\u00f3rych mo\u017cna czerpa\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107), ograniczono si\u0119 do uznania dzie\u0142 antycznych za wzory do na\u015bladowania. Staro\u017cytni stworzyli dzie\u0142a doskona\u0142e, osi\u0105gn\u0119li pi\u0119kno. Im lepiej wi\u0119c b\u0119dzie si\u0119 na\u015bladowa\u0107 ich dzie\u0142a, tym wi\u0119ksza b\u0119dzie pewno\u015b\u0107, \u017ce r\u00f3wnie\u017c osi\u0105gnie si\u0119 pi\u0119kno&#8221;. Wskazuje przy tym, \u017ce z dzisiejszej perspekty\u00adwy taka postawa wydaje si\u0119 zacofana. \u015alepe na\u015bladownictwo zamiast tw\u00f3rcze\u00adgo &#8211; jak w \u015bredniowieczu &#8211; rozwoju oznacza regres, nie za\u015b post\u0119p. Zamiast przecierania nowych szlak\u00f3w i odkrywania nowych horyzont\u00f3w, renesans proponowa\u0142 przede wszystkim wierne dreptanie po \u015bladach poprzednik\u00f3w odleg\u0142ych o \u0142adnych par\u0119 setek lat.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednym ze skutk\u00f3w dominacji takich wzorc\u00f3w kulturowych by\u0142a daleko posuni\u0119ta deprecjacja dorobku poprzedniej epoki. Powsta\u0142 efekt sprz\u0119\u017cenia zwrotnego &#8211; im bardziej lekcewa\u017cono \u015bredniowiecze i po\u015bwi\u0119cano mu mniej uwagi, tym bardziej by\u0142o ono godne lekcewa\u017cenia. Je\u015bli przyj\u0119to, \u017ce na przy\u00adk\u0142ad my\u015bl filozoficzna \u015bredniowiecza jest niewarta uznania, to nie dokonywa\u00adno nowych edycji \u00f3wczesnych rozpraw. Gdy tych\u017ce edycji nast\u0119pne pokolenie nie mog\u0142o znale\u017a\u0107 w bibliotekach, a widzia\u0142o tam mn\u00f3stwo dzie\u0142 antycznych, to uznawa\u0142o, i\u017c \u015bredniowiecze faktycznie by\u0142o \u201eja\u0142owe&#8221;. I tak w k\u00f3\u0142ko.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Feudalizm &#8211; era wolno\u015bci<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Nie chodzi tu jednak tylko o sztuk\u0119 czy my\u015bl filozoficzn\u0105. Podobna degren\u00adgolada ogarn\u0119\u0142a dziedzin\u0119 w\u0142adzy i organizacji \u017cycia zbiorowego. Zamiast zdecentralizowanego i znacznie mniej ingeruj\u0105cego w \u017cycie jednostki i zbio\u00adrowo\u015bci systemu w\u0142adztwa feudalnego nasta\u0142a centralizacja prerogatyw w\u0142a\u00addzy, \u201eoderwanie&#8221; rz\u0105dz\u0105cych od konkretnych i bliskich zbiorowo\u015bci, rosn\u0105ca pot\u0119ga aparatu pa\u0144stwowego. Po latach g\u0142osi si\u0119 natomiast teori\u0119, w my\u015bl kt\u00f3rej \u015bredniowiecze by\u0142o \u201ezamordystyczne&#8221;, a nowo\u017cytna centralizacja i post\u0119puj\u0105ca statolatria okaza\u0142y si\u0119 jask\u00f3\u0142kami czyni\u0105cymi wiosn\u0119 wolno\u015bci i autonomii. Nic bardziej mylnego. Ot\u00f3\u017c \u015bredniowiecze by\u0142o \u201ewolno\u015bciowe&#8221; i \u201eautonomiczne&#8221;. Co wi\u0119cej, sta\u0142o si\u0119 takie po wiekach rzymskiego, cesarskiego centralizmu. Zamiast dawnej jednolitej w\u0142adzy, skupionej w r\u0119kach wszechmocnej jednostki, w \u015bredniowieczu powsta\u0142a istna mozaika porz\u0105dk\u00f3w polityczno-prawnych. Po upadku Cesarstwa Rzymskiego nast\u0105pi\u0142 chaos, jednak nie trwa\u0142 on d\u0142ugo. Wkr\u00f3tce ukszta\u0142towa\u0142 si\u0119 nowy rodzaj organizacji spo\u0142ecze\u0144stwa &#8211; zale\u017cno\u015b\u0107 feudalna. I zn\u00f3w, wbrew obiegowym opiniom, by\u0142a ona zupe\u0142nie inna ni\u017c to si\u0119 powszechnie wyobra\u017ca. Na feudalizmie zyska\u0142y obie strony &#8211; pan i pod\u00addany. Ten drugi w chaotycznym \u015bwiecie oddaje si\u0119 pod opiek\u0119 pana, kt\u00f3ry w zamian za cz\u0119\u015b\u0107 plon\u00f3w zobowi\u0105zuje si\u0119 zapewni\u0107 poddanemu bezpiecze\u0144\u00adstwo. Jeden zyskuje spok\u00f3j, drugi wi\u0119ksze bogactwo i mo\u017cliwo\u015b\u0107 stworzenia minipot\u0119gi, co jeszcze bardziej utrwala porz\u0105dek i bezpiecze\u0144stwo podda\u00adnych. Akt ten dokonuje si\u0119 pod przysi\u0119g\u0105, kt\u00f3ra wtedy &#8211; w epoce na wskro\u015b przesi\u0105kni\u0119tej duchem religijnym &#8211; ma moc wi\u0105\u017c\u0105c\u0105 obie strony w spos\u00f3b niezwykle silny. Jedna strona czuje si\u0119 zobowi\u0105zana odda\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 swego rok\u00adrocznego dorobku &#8211; druga natomiast w zamian za to broni\u0107 tej pierwszej przed zagro\u017ceniem zewn\u0119trznym (najazdy zbrojne) i wewn\u0119trznym (bandy rabunkowe, przest\u0119pcy itp.). To wszystko dzieje si\u0119 po wielekro\u0107, gdy\u017c tego rodzaju w\u0142adztwo ma ograniczony zasi\u0119g, na og\u00f3\u0142 przybieraj\u0105c posta\u0107 \u201eterytorium lokalnego&#8221;, wy\u00adodr\u0119bnionego na podstawie czynnik\u00f3w etnicznych, kulturowych czy geogra\u00adficznych. Ka\u017cde z nich jest rz\u0105dzone przez kogo\u015b innego oraz &#8211; co szczeg\u00f3lnie istotne &#8211; inaczej. Nie ma jednego wzorca w\u0142adzy. Zar\u00f3wno umowy na linii pan-poddany, jak i systemy prawodawstwa by\u0142y inne w zale\u017cno\u015bci od danego miejsca i jego obyczaj\u00f3w. Ta r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 by\u0142a daleko posuni\u0119ta, niejedno\u00adkrotnie w pobli\u017cu siebie funkcjonowa\u0142y dwa porz\u0105dki r\u00f3\u017cni\u0105ce si\u0119 w du\u017cym stopniu. I co nie mniej wa\u017cne &#8211; oznacza\u0142a ona decentralizacj\u0119, a raczej decen-tryzacj\u0119, brak jednego, sp\u00f3jnego centrum, kt\u00f3re narzuca\u0142oby wielkim zbioro-wo\u015bciom swoje warto\u015bci i zasady. Owszem, istnieje urz\u0105d kr\u00f3lewski, ale jak pisze Pernoud, \u201ekr\u00f3l feudalny jest panem w\u015br\u00f3d innych pan\u00f3w, tak jak inni zarz\u0105dza swoim osobistym lennem, jest g\u0142\u00f3wnym s\u0119dzi\u0105, broni mieszka\u0144c\u00f3w swoich ziem i pobiera op\u0142aty w naturze albo w got\u00f3wce. [&#8230;] Jego kr\u00f3lewski tytu\u0142 nie oznacza bynajmniej, \u017ce jego mo\u017cliwo\u015bci finansowe czy militarne s\u0105 wi\u0119ksze ni\u017c niekt\u00f3rych jego wasali. Zwyk\u0142a ludzka ostro\u017cno\u015b\u0107 dyktuje mu spos\u00f3b zachowania r\u00f3wnowagi mi\u0119dzy wielkimi wasalami, a tak\u017ce mi\u0119dzy nimi a sob\u0105. [&#8230;] Opr\u00f3cz autorytetu kr\u00f3l feudalny nie ma [&#8230;] \u017cadnych atry\u00adbut\u00f3w w\u0142adzy. Nie mo\u017ce on ani og\u0142asza\u0107 praw, ani nak\u0142ada\u0107 podatk\u00f3w na obywateli swojego kr\u00f3lestwa, ani powo\u0142ywa\u0107 armii&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Renesans &#8211; triumf centralizmu<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Dlaczego zatem ulega to zmianie i triumfuje centralizacja? Autorka Inaczej o \u015bredniowieczu odpowiada w podobnym tonie co poprzednio &#8211; winny jest renesans. Pod koniec \u015bredniowiecza pojawiaj\u0105 si\u0119 pierwsze renesansowe nowinki, a w\u015br\u00f3d nich potraktowane na\u015bladowczo centralistyczne koncepcje w\u0142adzy z czas\u00f3w antycznych oraz prawo rzymskie. To ostatnie cieszy si\u0119 co\u00adraz wi\u0119kszym zainteresowaniem w\u015br\u00f3d w\u0142odarzy r\u00f3\u017cnego szczebla, \u015bwieckich i ko\u015bcielnych. Zamiast dawnej w\u0142adzy, ograniczonej licznymi umowami i zo\u00adbowi\u0105zaniami, a przede wszystkim opartej na wi\u0119ziach personalnych i tery\u00adtorialnych, powstaje porz\u0105dek zasadzaj\u0105cy si\u0119 na skupieniu og\u00f3\u0142u prerogatyw w r\u0119kach \u201ewyizolowanej&#8221; elity w\u0142adczej. Instytucjonalizacja post\u0119puje coraz bardziej, rozszerza si\u0119 warstwa biurokratyczna. Pa\u0144stwu nadaje si\u0119 odg\u00f3rnie coraz to nowe prawa kosztem swob\u00f3d poddanych &#8211; to wszystko dzi\u0119ki zapo\u00ad\u017cyczonej z czas\u00f3w antycznych wyk\u0142adni regulacji \u017cycia spo\u0142ecznego. Ale nie tylko spo\u0142ecznego &#8211; jak wskazuje Pernoud, \u00f3w triumfalny poch\u00f3d prawa rzymskiego zaowocowa\u0142 tak\u017ce \u201eusztywnieniem&#8221; r\u00f3l w rodzinie. Ojca&#8211;opiekuna zast\u0105pi\u0142 ojciec-w\u0142a\u015bciciel, do\u017cywotnio zarz\u0105dzaj\u0105cy \u201einwentarzem&#8221;: \u017con\u0105, dzie\u0107mi, ca\u0142ym maj\u0105tkiem. Zamiast \u015bredniowiecznego egalitaryzmu i wsp\u00f3lnoty mamy do czynienia z tyrani\u0105 pana-w\u0142adcy. Gdy w \u015bredniowieczu kobiety by\u0142y w du\u017cej mierze samodzielne (cho\u0107 oczywi\u015bcie w ramach pewne\u00adgo systemu obyczaj\u00f3w, podobnie jak m\u0119\u017cczy\u017ani), niejednokrotnie realizuj\u0105c w\u0142asne plany i zamiary (prowadzenie sklepu, warsztatu us\u0142ugowego, kupno i sprzeda\u017c nieruchomo\u015bci itp.), to w renesansie sta\u0142y si\u0119 po prostu jednym z \u201ed\u00f3br&#8221; zgromadzonych przez w\u0142asnego m\u0119\u017ca, nieskr\u0119powanego w dys\u00adponowaniu tym \u201emaj\u0105tkiem&#8221;. Podobnie by\u0142o z dzie\u0107mi &#8211; w \u015bredniowieczu za dojrza\u0142ych i samodzielnych ludzi uznawano nastolatk\u00f3w, w renesansie przyznano ojcu nieograniczon\u0105 w\u0142adz\u0119 nad potomstwem maj\u0105cym nawet po trzydzie\u015bci i wi\u0119cej lat, zdejmuj\u0105c jednocze\u015bnie z g\u0142owy rodziny r\u00f3\u017cne obo\u00adwi\u0105zki i obostrzenia (na przyk\u0142ad ojciec m\u00f3g\u0142 ju\u017c bez przeszk\u00f3d wydziedzi\u00adczy\u0107 najstarszego syna, cho\u0107by ten przez kilkadziesi\u0105t lat harowa\u0142 na wsp\u00f3l\u00adny maj\u0105tek). Kobiety w og\u00f3le du\u017co straci\u0142y na nowo\u017cytnych porz\u0105dkach. Pernoud dowodzi, \u017ce niegdy\u015b szanowane, w wielu kwestiach samodzielne, pe\u0142ni\u0105ce szereg odpowiedzialnych, ale i presti\u017cowych oraz daj\u0105cych realn\u0105 w\u0142adz\u0119 funkcji spo\u0142ecznych, sta\u0142y si\u0119 po nastaniu renesansu istotami ubez\u00adw\u0142asnowolnionymi, ca\u0142kowicie poddanymi swym m\u0119skim \u201epanom&#8221;, s\u0142u\u017c\u0105c do realizacji ich zachcianek i interes\u00f3w bez prawa do decydowania o sobie. Nie tylko spo\u0142ecze\u0144stwo \u015bwieckie sta\u0142o si\u0119 \u201eantykobiece&#8221; &#8211; tak\u017ce w Ko\u015bciele zasz\u0142y zmiany, kt\u00f3re znacznie pogorszy\u0142y rol\u0119 i status kobiet, wszystko to w imi\u0119 centralizacji w\u0142adzy rodem z wzorc\u00f3w antycznych i mocno spatriarchalizowanego prawa rzymskiego. Stracili na tych zmianach tak\u017ce ludzie \u017cyj\u0105cy na bakier z obowi\u0105zuj\u0105\u00adcymi wzorcami i zasadami. Wbrew powszechnym opiniom, \u015bredniowiecze &#8211; co ju\u017c wskazali\u015bmy na przyk\u0142adzie decentralizacji &#8211; by\u0142o znacznie bardziej \u201eelastyczne&#8221; w kwestii postaw, ni\u017c sk\u0142onni jeste\u015bmy dzi\u015b s\u0105dzi\u0107. Owszem, istnia\u0142y pewne sta\u0142e ramy, cho\u0107by kultura chrze\u015bcija\u0144ska, ale \u00f3wczesne oby\u00adczaje i w\u0142adze nie by\u0142y szczeg\u00f3lnie restrykcyjne w por\u00f3wnaniu z nast\u0119pnymi epokami. Renesansowa centralizacja i \u201eusztyw\u00adnienie&#8221; zachodzi\u0142y we wszelkich dziedzinach \u017cycia. To, na co kiedy\u015b przymykano oko, je\u015bli nie grozi\u0142o zaburzeniem \u0142adu publicznego, teraz zacz\u0119\u0142o by\u0107 traktowane jako niewybaczalna zbrodnia. Jak wskazuje Pernoud, tropienie wszelkich \u201eodst\u0119pc\u00f3w&#8221; narasta\u0142o w miar\u0119 zdobywania po\u00adpularno\u015bci przez tendencje centralistyczne. Pocz\u0105wszy od XIII wieku stale ro\u015bnie ingerencja sprzymierzonych w\u0142adz ko\u015bcielnych i \u015bwieckich w \u017cycie zbiorowo\u015bci i jednostek. Inkwizycja swoje najbardziej brutalne dzia\u0142ania podejmuje w renesansie, wcze\u015bniej stanowi\u0105c niejednokrotnie ochron\u0119 \u201eoutsider\u00f3w&#8221; przed \u015blep\u0105 \u017c\u0105dz\u0105 nienawi\u015bci zwyk\u0142ego ludu, lubuj\u0105cego si\u0119 w samos\u0105dach. Tak\u017ce u schy\u0142ku \u015bredniowiecza i w renesansie nasila si\u0119 obsesja na punkcie domniemanych czar\u00f3w i konszach\u00adt\u00f3w z diab\u0142em &#8211; to, co wcze\u015bniej traktowano cz\u0119sto z lekcewa\u00ad\u017ceniem, jako wytw\u00f3r gminnej fantazji, teraz zaprz\u0105ta najsubtelniejsze i najwybitniejsze umys\u0142y epoki. Inkwizycja wymyka si\u0119 w renesansie spod kontroli, s\u0142u\u017c\u0105c coraz cz\u0119\u015bciej do realizacji partykularnych interes\u00f3w w\u0142adzy \u015bwieckiej. Przejawem tego jest cho\u0107by &#8211; ca\u0142kowicie sprzeczne z zamys\u0142em jej tw\u00f3rc\u00f3w &#8211; u\u017cycie tej instytucji do rozprawy z Maurami i \u017bydami w Hiszpanii, cho\u0107 jeszcze w XIII wieku w kraju tym kr\u00f3l Ferdynand III zabroni\u0142 inkwizy\u00adtorom dzia\u0142ania, a sam og\u0142osi\u0142 si\u0119 kr\u00f3lem trzech religii, nie przestaj\u0105c by\u0107 chrze\u015bcijaninem.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Odrodzenie &#8211; powr\u00f3t do niewolnictwa<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Jednak najwi\u0119kszy kontrast mi\u0119dzy \u015bredniowieczem a czasami p\u00f3\u017aniejszymi (i wcze\u015bniejszymi) dotyczy problemu traktowania cz\u0142owieka przez cz\u0142owieka, znajduj\u0105cego wyraz w instytucji niewolnictwa. To, co zosta\u0142o odes\u0142ane na \u015bmiet\u00adnik historii po upadku Cesarstwa Rzymskiego, po dziesi\u0119ciu wiekach powr\u00f3ci\u0142o na tej\u017ce historii aren\u0119. Jak dowodzi Pernoud, \u017cycie \u015bredniowiecznego ch\u0142opa pa\u0144szczy\u017anianego nie by\u0142o bynajmniej sielank\u0105, gdy\u017c kr\u0119powa\u0142o go wiele zale\u017c\u00adno\u015bci od swego pana, jednak by\u0142o to \u017cycie bez por\u00f3wnania lepsze ni\u017c egzystencja przed- i po\u015breoriiowiecz-nych raewolnik\u00f3w, wyzu\u00adtych z wszelkich praw, swo\u00adb\u00f3d i godno\u015bci. Stan niewol\u00adnictwa nie by\u0142 ju\u017c zwyk\u0142\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0105 pozycji w hierarchii spo\u0142ecznej i wy\u00adnikaj\u0105cych st\u0105d praw i obowi\u0105zk\u00f3w &#8211; to by\u0142o traktowanie jednych przez drugich w kategoriach wy\u0142\u0105cznie przedmiotowych. O ile i pan, i ch\u0142op byli lud\u017ami, cho\u0107 nier\u00f3wnymi w swych pra\u00adwach, o tyle po nastaniu \u201epost\u0119powego&#8221; renesansu zale\u017cno\u015b\u0107 mi\u0119dzy panem a nie\u00adwolnikiem przybra\u0142a posta\u0107 &#8211; sk\u0105d myj\u0105 znamy? &#8211; nadludzi i podludzi. I oczywi\u015bcie da\u0142o si\u0119 t\u0119 zmian\u0119 uzasadni\u0107 na gruncie prawa rzymskiego &#8211; tak czynili w\u0142adcy, gdy niekt\u00f3rzy ludzie Ko\u015bcio\u0142a krytykowali handel niewolnikami i zamorski kolonia\u00adlizm. \u201ePost\u0119p&#8221; mia\u0142 zatem swoj\u0105 wysok\u0105 cen\u0119, o kt\u00f3rej lubi si\u0119 zapomina\u0107&#8230; To wszystko wskazuje, twierdzi Pernoud, \u017ce \u015bredniowiecze by\u0142o epok\u0105 zupe\u0142nie inn\u0105, ni\u017c przyj\u0119li\u015bmy s\u0105dzi\u0107 w \u015blad za \u201epost\u0119powymi&#8221; wyk\u0142adniami historii. By\u0142o tak\u017ce, co jeszcze trudniej jest nam zaakceptowa\u0107, epok\u0105 lepsz\u0105 od wielu innych. Epok\u0105, w kt\u00f3rej \u017cywej i mocnej wierze w Boga towarzyszy\u0142 surowy obyczaj, ale jednocze\u015bnie szanowano cz\u0142owieka jako jednostk\u0119, ofia\u00adrowano autonomi\u0119 wsp\u00f3lnocie, k\u0142adziono nacisk na rozw\u00f3j nauki i sztuki bez \u015blepego na\u015bladownictwa itp. Nie oznacza to, \u017ce wieki \u015brednie by\u0142y okresem doskona\u0142ym, pozbawionym wad. By\u0142y jednak porz\u0105dkiem na tyle dobrym, \u017ce \u201ereformy&#8221; renesansu oznacza\u0142y w stosunku do wcze\u015bniejszych zdobyczy regres, cho\u0107 udrapowany w szlachetne \u201eklasyczne&#8221; ozdobniki.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Dzi\u015b &#8211; czas odk\u0142amywania?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Co to wszystko oznacza dla nas, ludzi odleg\u0142ych od tamtej epoki o setki lat i tkwi\u0105cych w zupe\u0142nie odmiennym porz\u0105dku etycznym, spo\u0142ecznym i tech\u00adnologicznym? Przede wszystkim, zdaniem pisz\u0105cego te s\u0142owa, konieczno\u015b\u0107 ostro\u017cniejszego szafowania s\u0105dami historycznymi i odej\u015bcia od zbyt prostych schemat\u00f3w. Oznacza tak\u017ce potrzeb\u0119 zadawania pyta\u0144 utrzymanych w duchu ch\u0142odnego realizmu: jaki post\u0119p, dla kogo, czyim kosztem, w jakich dziedzi\u00adnach &#8211; i dopiero wtedy mo\u017cno\u015b\u0107 formu\u0142owania opinii. Druga wa\u017cna kwestia wydaje si\u0119 dotyczy\u0107 stosunku wobec epoki \u015bred\u00adniowiecznej. Uczciwa lewica musi sobie zada\u0107 pytanie, czy jej obraz dziej\u00f3w jest prawdziwy, skoro rzeczywiste \u015bredniowiecze zapewnia\u0142o znacznie lepsz\u0105 realizacj\u0119 \u201eprospo\u0142ecznych&#8221; idea\u0142\u00f3w ni\u017c kilka nast\u0119pnych porz\u0105dk\u00f3w moralnoustrojowych. Uczciwa prawica musi odpowiedzie\u0107 sobie na pytanie, czym by\u0142o \u015bredniowiecze i czym obecnie mo\u017ce by\u0107 jego przyk\u0142ad, czyli jakiego modelu spo\u0142ecze\u0144stwa chce &#8211; organicznego \u0142adu, gdzie rozw\u00f3j zbiega si\u0119 z rozs\u0105dkiem, tradycja z poszanowaniem \u201eodszczepie\u0144c\u00f3w&#8221;, a w\u0142adza z auto\u00adnomi\u0105 rz\u0105dzonych, czy te\u017c in\u017cynierii spo\u0142ecznej, technokratyzmu, scentrali\u00adzowanego pa\u0144stwa i pean\u00f3w na cze\u015b\u0107 \u201etradycji \u0142aci\u0144skiej&#8221; opartej na prawie rzymskim, a tak\u017ce wykluczania tych, kt\u00f3rzy do po\u017c\u0105danego modelu nijak nie pasuj\u0105. Nie pora marzy\u0107 o kr\u00f3lach, rycerzach i dobrych feuda\u0142ach &#8211; ale nie ma te\u017c sensu pot\u0119pia\u0107 w czambu\u0142 religii, tradycji i sprawdzonych rozwi\u0105za\u0144 ustrojo\u00adwych. Wiek XX by\u0142 krachem idei nowo\u017cytnych &#8211; czy to w postaci Auschwitz, czy sowieckich \u0142agr\u00f3w, czy te\u017c humanitarnych bombardowa\u0144. Dlatego warto zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 w stron\u0119 innych rozwi\u0105za\u0144, w stron\u0119 nowego, kt\u00f3re tylko wtedy b\u0119dzie mia\u0142o jaki\u015b sens i szans\u0119 powodzenia, je\u015bli zaczerpnie z do\u015bwiadcze\u0144 minionych epok. Przywo\u0142ajmy na koniec jeszcze jedno pytanie z omawianej tu ksi\u0105\u017cki Regin\u0119 Pernoud, ku refleksji i przestrodze: \u201eCzy dla historyka z roku 3000 okresem fanatyzmu lub ciemi\u0119\u017cenia cz\u0142owieka przez cz\u0142owieka b\u0119dzie wiek XIII czy XX?&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>REMIGIUSZ OKRASKA<\/p>\n\n\n\n<p>Regin\u0119 Pernoud, Inaczej o \u015bredniowieczu, t\u0142um. Krystyna Husarska,<\/p>\n\n\n\n<p>Wydawnictwo MARABUT &amp; Oficyna Wydawnicza VOLUMEN. Gda\u0144sk-Warszawa 2002<\/p>\n\n\n\n<p>Za: <a rel=\"noreferrer noopener\" href=\"http:\/\/www.pismofronda.pl\" target=\"_blank\">FRONDA nr 33\/2004<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eCzy dla historyka z roku 3000 okresem fanatyzmu lub ciemi\u0119\u017cenia cz\u0142owieka przez cz\u0142owieka b\u0119dzie wiek XIII czy XX?&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":177,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0},"categories":[10],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/176"}],"collection":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=176"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/176\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":208,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/176\/revisions\/208"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/177"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=176"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=176"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=176"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}