{"id":261,"date":"2020-12-15T09:00:48","date_gmt":"2020-12-15T09:00:48","guid":{"rendered":"http:\/\/rzymskikatolik.pl\/?p=261"},"modified":"2023-09-28T22:16:49","modified_gmt":"2023-09-28T21:16:49","slug":"p-lisicki-w-oczekiwaniu-na-nowa-godzine-chrzescijanstwa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/?p=261","title":{"rendered":"P. Lisicki, W oczekiwaniu na now\u0105 godzin\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwa."},"content":{"rendered":"\n<p><strong>Pawe\u0142 Lisicki, W oczekiwaniu na now\u0105 godzin\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwa.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Kard. Joseph Ratzinger, S\u00d3L ZIEMI. CHRZE\u015aCIJA\u0143STWO I KO\u015aCI\u00d3\u0141 KATOLICKI NA PRZE\u0141OMIE TYSI\u0104CLECI (z Kardyna\u0142em rozmawia Peter Seewald), t\u0142um. Grzegorz Sowinski, Wydawnictwo Znak 1997, ss. 243<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Pawe\u0142 Lisicki<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Je\u015bli s\u00f3l zwietrzeje &#8230;<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy pod koniec IV wieku naszej ery Augustyn nawr\u00f3ci\u0142 si\u0119 na chrze\u015bcija\u0144stwo, przyzna\u0142, \u017ce do podj\u0119cia tej decyzji sk\u0142oni\u0142 go autorytet i historyczne znaczenie Ko\u015bcio\u0142a katolickiego. Co wi\u0119cej, przysz\u0142y \u015bwi\u0119ty uwa\u017ca\u0142 zwyci\u0119stwo chrze\u015bcija\u0144stwa &#8211; widzialne i publiczne &#8211; za rozstrzygaj\u0105cy dow\u00f3d, kt\u00f3ry zdolny by\u0142by przekona\u0107 wszystkich uczciwych pogan. &#8220;Bowiem gdyby owi ludzie [m\u0119drcy przesz\u0142o\u015bci poga\u0144skiej], kt\u00f3rymi si\u0119 dzi\u015b che\u0142pi\u0105 [poganie, przeciwnicy Ko\u015bcio\u0142a] ponownie si\u0119 dzi\u015b narodzili i ujrzeli pe\u0142ne ko\u015bcio\u0142y i opuszczone \u015bwi\u0105tynie, zobaczyli dalej, jak r\u00f3d ludzki odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 od \u017c\u0105dzy d\u00f3br czasowych i przemijaj\u0105cych, a zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 ku nadziei \u017cycia wiecznego, ku dobrom duchowym i nie\u015bmiertelnym, to (&#8230;) sami staliby si\u0119 chrze\u015bcijanami&#8221; (<em>De vera religione<\/em>). To, \u017ce nauka wyznawana pocz\u0105tkowo przez ma\u0142\u0105 grupk\u0119 ubogich \u017byd\u00f3w, skupionych wok\u00f3\u0142 skazanego na haniebn\u0105 \u015bmier\u0107 Mistrza, rozprzestrzeni\u0142a si\u0119 na ca\u0142y \u015bwiat; \u017ce we wszystkich prowincjach Imperium Romanum naucza\u0142 ten sam, za\u0142o\u017cony przez Niego Ko\u015bci\u00f3\u0142; \u017ce przetrwa\u0142 on prze\u015bladowania, podbi\u0142 serca i umys\u0142y prostaczk\u00f3w oraz m\u0119drc\u00f3w, by\u0142o w oczach \u015bwi\u0119tego doktora widomym dowodem s\u0142uszno\u015bci religii katolickiej.<\/p>\n\n\n\n<p>Pod koniec IV wieku istnia\u0142o co prawda wiele r\u00f3\u017cnych wsp\u00f3lnot religijnych. Wci\u0105\u017c \u017cy\u0142y liczne grupy pogan. Pojawia\u0142y si\u0119 i rozwija\u0142y ko\u015bcio\u0142y chrze\u015bcija\u0144skie lub gnostyckie: manichejczycy, donaty\u015bci, arianie czy wreszcie pelagianie. Ale Augustyn widzia\u0142 wyra\u017anie, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 powszechny jest tylko jeden. W przeciwie\u0144stwie do grup heretyckich by\u0142 obecny wsz\u0119dzie, wyznawa\u0142 jedn\u0105 doktryn\u0119, kt\u00f3ra rozwija\u0142a si\u0119 w spos\u00f3b ci\u0105g\u0142y, a zarz\u0105dzali nim w prostej linii spadkobiercy aposto\u0142\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Nieu\u017cyteczny argument<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Wiele wskazuje na to, \u017ce Augustyn, gdyby \u017cy\u0142 obecnie, nie pos\u0142u\u017cy\u0142by si\u0119 tym argumentem. W ka\u017cdym razie je\u015bli przyj\u0105\u0107, \u017ce prawdziwy jest obraz katolicyzmu przedstawiony w ksi\u0105\u017cce-wywiadzie przez kardyna\u0142a Josepha Ratzingera, prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Dzisiaj \u015bwi\u0119ty biskup musia\u0142by bowiem przyzna\u0107, i\u017c ko\u015bcio\u0142y s\u0105 puste, a \u015bwi\u0105tynie r\u00f3\u017cnych sekt pe\u0142ne, r\u00f3d ludzki za\u015b odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 od poszukiwania \u017cycia wiecznego i d\u00f3br nie\u015bmiertelnych, a zwr\u00f3ci\u0142 ku dobrom czasowym i przemijaj\u0105cym. &#8220;Z pewno\u015bci\u0105 w dzisiejszych czasach chrze\u015bcija\u0144stwo traci na znaczeniu. Dlatego (&#8230;) stosunek spo\u0142ecze\u0144stwa i Ko\u015bcio\u0142a nadal b\u0119dzie ulega\u0142 transformacji i przypuszczalnie doprowadzi do dechrystianizacji spo\u0142ecze\u0144stwa&#8221; (<em>S\u00f3l ziemi<\/em>, s. 108). I dalej: &#8220;Niew\u0105tpliwie b\u0142\u0119dem by\u0142oby oczekiwa\u0107, \u017ce nast\u0105pi zmiana trend\u00f3w historycznych i wiara zn\u00f3w b\u0119dzie wielkim, masowym zjawiskiem, dominuj\u0105cym na arenie dziej\u00f3w&#8221; (105). \u00d3w kryzys chrze\u015bcija\u0144stwa jest szczeg\u00f3lnie widoczny, gdy por\u00f3wna\u0107 go z rozkwitem islamu. Wed\u0142ug muzu\u0142man\u00f3w, twierdzi Ratzinger, &#8220;religia chrze\u015bcija\u0144ska spasowa\u0142a, w\u0142a\u015bciwie ju\u017c nie istnieje jako religia; chrze\u015bcijanie nie maj\u0105 ju\u017c \u017cadnej etyki ani wiary&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Kardyna\u0142 oczywi\u015bcie podkre\u015bla, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie jest przedsi\u0119biorstwem, kt\u00f3rego efektywno\u015b\u0107 mierzy si\u0119 ilo\u015bci\u0105, \u017ce wycofanie chrze\u015bcija\u0144stwa z&nbsp;przestrzeni publicznej, ograniczenie go do ma\u0142ych, pozbawionych znaczenia grup, &#8220;kt\u00f3re z ca\u0142\u0105 moc\u0105 wyst\u0105pi\u0105 przeciw z\u0142u i wnios\u0105 dobro w \u015bwiat&#8221; jest r\u00f3wnie\u017c s\u0142usznym zadaniem z punktu widzenia zachowania &#8220;prawdziwego cz\u0142owiecze\u0144stwa&#8221;. Tym niemniej fakt pozostaje faktem: w najbli\u017cszej przysz\u0142o\u015bci nie nale\u017cy si\u0119 spodziewa\u0107 odrodzenia chrze\u015bcija\u0144stwa jako wielkiej si\u0142y spo\u0142ecznej.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy to nie jest obraz zbyt pesymistyczny? I czy dobrze jest w ten spos\u00f3b m\u00f3wi\u0107? Czy\u017c \u00f3w niekiedy apokaliptyczny ton wypowiedzi Kardyna\u0142a nie jest czym\u015b w rodzaju samospe\u0142niaj\u0105cej si\u0119 przepowiedni? Rzeczywi\u015bcie, tu mog\u0105 rodzi\u0107 si\u0119 w\u0105tpliwo\u015bci. Je\u015bli z g\u00f3ry zak\u0142ada si\u0119, \u017ce w przysz\u0142o\u015bci chrze\u015bcijanie stan\u0105 si\u0119 nieliczn\u0105 grupk\u0105, to wszelkie dzia\u0142ania, kt\u00f3re mia\u0142yby temu przeciwdzia\u0142a\u0107, skazane s\u0105 na pora\u017ck\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Co wi\u0119cej, argument Augustyna opiera\u0142 si\u0119 nie tylko na zewn\u0119trznym fakcie popularno\u015bci katolicyzmu. Skoro ka\u017cdy cz\u0142owiek zosta\u0142 stworzony na obraz Bo\u017cy, to nic dziwnego, \u017ce gdy tylko B\u00f3g objawi\u0142 si\u0119 taki, jakim jest w Mesjaszu, ludzie rozpoznali Go. Powszechno\u015b\u0107 wiary, mimo rozdar\u0107, mimo herezji, mimo wszelkich w\u0105tpliwo\u015bci, zdawa\u0142a si\u0119 potwierdza\u0107, \u017ce Jezus jest epifani\u0105 tego Najwy\u017cszego, kt\u00f3rego wizerunek nosi w sobie ka\u017cdy cz\u0142owiek. Czy wi\u0119c powszechno\u015b\u0107 niewiary dzi\u015b nie staje si\u0119 wskaz\u00f3wk\u0105, i\u017c religia katolicka by\u0142a fa\u0142szywa?<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Przeciw nowej mentalno\u015bci<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce kardyna\u0142 Ratzinger musia\u0142 wzi\u0105\u0107 te w\u0105tpliwo\u015bci pod uwag\u0119. I uwa\u017cam, \u017ce skoro mimo to zdoby\u0142 si\u0119 na tak pesymistyczn\u0105 ocen\u0119, to chcia\u0142 w ten dramatyczny spos\u00f3b pokaza\u0107 g\u0142\u0119bi\u0119 upadku katolicyzmu. Ujawniaj\u0105c rozmiar kryzysu, Kardyna\u0142 jasno wskazuje sw\u00f3j cel: &#8220;musi si\u0119 zrodzi\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce w znacznej mierze nie znamy ju\u017c chrze\u015bcija\u0144stwa&#8221; (s.15).<\/p>\n\n\n\n<p>Aby g\u0142osi\u0107 na nowo chrze\u015bcija\u0144stwo, trzeba stawi\u0107 czo\u0142o mentalno\u015bci wsp\u00f3\u0142czesnego spo\u0142ecze\u0144stwa. Kardyna\u0142 Ratzinger opisuje dok\u0142adnie &#8220;konsens nowoczesnej egzystencji&#8221; (s. 111), kt\u00f3ry zasadza si\u0119 na tym, i\u017c &#8220;B\u00f3g si\u0119 nie liczy w ludzkim etosie; B\u00f3g nie zajmuje si\u0119 nami, my Nim&#8221;. Cz\u0142owiek rezygnuje z poszukiwania zbawienia i zaspokaja si\u0119 znalezieniem spokoju, nie szuka szcz\u0119\u015bcia, lecz przyjemno\u015bci, nie czuje grzechu, ale niewygod\u0119. Panuj\u0105ca &#8220;nowa, og\u00f3lno\u015bwiatowa ideologia&#8221; odcina go od sfery nadprzyrodzonej. Cech\u0105 charakterystyczn\u0105 cz\u0142owieka wsp\u00f3\u0142czesnego nie jest nawet wrogo\u015b\u0107 wobec religii, ale oboj\u0119tno\u015b\u0107. Nie wyst\u0119puje on przeciw religii, ale jest ona dla niego czym\u015b subiektywnym i irracjonalnym. Wiara przeciwstawia si\u0119 prawdzie i dlatego ka\u017cdy autorytet, kt\u00f3ry ro\u015bci sobie prawo do przemawiania w imieniu tego, co niepodwa\u017calne, musi zosta\u0107 zakwestionowany. Zgodnie z t\u0105 relatywistyczn\u0105 mentalno\u015bci\u0105 B\u00f3g jest kim\u015b Niepoznawalnym. To, co boskie, przejawia si\u0119 nam w historii zawsze jako przybli\u017cone odbicie, niedok\u0142adne i niewyra\u017ane.<\/p>\n\n\n\n<p>Kardyna\u0142 Ratzinger nie twierdzi bynajmniej, i\u017c \u017ar\u00f3d\u0142em kryzysu s\u0105 tylko og\u00f3lne przemiany \u015bwiadomo\u015bci zachodniej. Katolicki hierarcha dostrzega, i\u017c tak\u017ce &#8220;w wewn\u0119trzne \u017cycie Ko\u015bcio\u0142a wkrad\u0142o si\u0119 znu\u017cenie, kt\u00f3re nie pozwala si\u0119 ju\u017c ukaza\u0107 pi\u0119knu wiary i jej niezb\u0119dnym wymiarom&#8221;. &#8220;Ko\u015bcio\u0142y narodowe by\u0107 mo\u017ce dusi ich nadmierna instytucjonalizacja, ich instytucjonalna pot\u0119ga, ci\u0119\u017car dziej\u00f3w (&#8230;). By\u0107 chrze\u015bcijaninem to tyle co nale\u017ce\u0107 do wielkiego aparatu i jako\u015b tam zna\u0107 niezliczone przepisy etyczne czy uci\u0105\u017cliwe dogmaty&#8221; (s. 107). Pomimo podejmowania kolejnych wysi\u0142k\u00f3w, aby dostosowa\u0107 Ko\u015bci\u00f3\u0142 do mentalno\u015bci cz\u0142owieka wsp\u00f3\u0142czesnego, skutki s\u0105 w\u0105tpliwe. Co gorsza, wiele os\u00f3b odbiera te usi\u0142owania jako zwyczajn\u0105 rezygnacj\u0119 z obowi\u0105zk\u00f3w. Dla nich uwsp\u00f3\u0142cze\u015bnienie to po prostu u\u0142atwienie.<\/p>\n\n\n\n<p>Z drugiej za\u015b Ko\u015bci\u00f3\u0142 miotany jest podzia\u0142ami: &#8220;w samym Ko\u015bciele katolickim wyst\u0119puj\u0105 g\u0142\u0119bokie p\u0119kni\u0119cia &#8211; mo\u017cna czasem odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce w jednym Ko\u015bciele \u017cyj\u0105 obok siebie dwa Ko\u015bcio\u0142y&#8221; (s. 208). Kardyna\u0142 w&nbsp;niedwuznacznych s\u0142owach opisuje upadek dyscypliny, niech\u0119\u0107 biskup\u00f3w do dzia\u0142ania, powolne tworzenie si\u0119 ruch\u00f3w od\u015brodkowych, szczeg\u00f3lnie w\u015br\u00f3d teolog\u00f3w. &#8220;Nieustannie brzmi\u0105 mi w uszach s\u0142owa Biblii i Ojc\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a surowo pot\u0119piaj\u0105ce pasterzy, kt\u00f3rzy s\u0105 jak nieme psy i, chc\u0105c za wszelk\u0105 cen\u0119 unikn\u0105\u0107 konflikt\u00f3w, pozwalaj\u0105 truci\u017anie, by si\u0119 rozprzestrzeni\u0142a po wszystkich cz\u0142onkach.&#8221; Ratzinger nie ma z\u0142udze\u0144: zapowiadane wraz z reformami soborowymi odrodzenie nie nadesz\u0142o &#8211; &#8220;nie da si\u0119 zaprzeczy\u0107, nie prze\u017cyli\u015bmy nowej godziny chrze\u015bcija\u0144stwa&#8221; (s. 63). To wszystko razem &#8211; powszechne przemiany kulturowe, znu\u017cenie Ko\u015bcio\u0142a oraz wewn\u0119trzne podzia\u0142y &#8211; uniemo\u017cliwiaj\u0105 zwyci\u0119stwo prawdy katolickiej, wed\u0142ug kt\u00f3rej: &#8220;B\u00f3g zna cz\u0142owieka, B\u00f3g wchodzi z nim w kontakt, B\u00f3g sta\u0142 si\u0119 dla nas dost\u0119pny w osobie Chrystusa, \u017cywego syna Bo\u017cego.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Liturgia: powszechno\u015b\u0107 kryzysu<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Z wypowiedzi kardyna\u0142a Ratzingera mo\u017cna wnosi\u0107, \u017ce do kryzysu katolicyzmu w jeszcze wi\u0119kszym stopniu ni\u017c kontrowersyjne wyst\u0105pienia niekt\u00f3rych teolog\u00f3w przyczyni\u0142 si\u0119 spos\u00f3b wprowadzenia w \u017cycie nowej liturgii katolickiej przez papie\u017ca Paw\u0142a VI. Nawet najbardziej skrajne opinie dociera\u0142y tylko do w\u0105skich \u015brodowisk. Dopiero odg\u00f3rna reforma liturgiczna i&nbsp;towarzysz\u0105ca jej atmosfera zachwia\u0142y wiar\u0105 zwyk\u0142ych wiernych.<\/p>\n\n\n\n<p>Kardyna\u0142 dok\u0142adnie opisuje ten proces w <em>Soli ziemi<\/em>. &#8220;Nasza reforma liturgii wykazuje b\u0142\u0119dn\u0105, w moim przekonaniu, tendencj\u0119, by totalnie \u00bbinkulturowa\u0107\u00ab liturgi\u0119 w nowoczesny \u015bwiat. Liturgia ma sta\u0107 si\u0119 jeszcze kr\u00f3tsza, wszystko, co rzekomo jest w niej niezrozumia\u0142e, nale\u017cy usun\u0105\u0107 &#8211; przetransponowa\u0107 na jeszcze bardziej \u00bbp\u0142aski\u00ab j\u0119zyk. Pomys\u0142y takie \u015bwiadcz\u0105 o zupe\u0142nym niezrozumieniu istoty liturgii i uroczysto\u015bci liturgicznej&#8221; &#8211; m\u00f3wi prefekt Kongregacji Nauki Wiary.<\/p>\n\n\n\n<p>D\u0105\u017cenie do zatarcia granicy mi\u0119dzy tym, co \u015bwi\u0119te, a tym, co \u015bwieckie, nie tyle wynosi cz\u0142owieka ku \u015bwi\u0119to\u015bci, ile poni\u017ca \u015bwi\u0119to\u015b\u0107. Aby B\u00f3g nie by\u0142 pustym s\u0142owem, ale \u017cyw\u0105 osob\u0105, musi istnie\u0107 ca\u0142y system zmys\u0142owych znak\u00f3w, kt\u00f3rych wykonywanie pokazuje, \u017ce w naszym, doczesnym \u015bwiecie przejawia si\u0119 Najwy\u017cszy. To przejawianie, co opisa\u0142 Rudolf Otto w <em>\u015awi\u0119to\u015bci<\/em>, musi zarazem budzi\u0107 boja\u017a\u0144 i fascynowa\u0107. System gest\u00f3w, kt\u00f3ry uczy nas oddawa\u0107 cze\u015b\u0107, znajdowa\u0107 to, co wy\u017csze, to, wobec czego trzeba si\u0119 uni\u017cy\u0107 i co &#8211; cud nad cudy &#8211; jest namacalne, musi by\u0107 postrzegany jako co\u015b danego. &#8220;Liturgia musi zachowywa\u0107 sw\u0105 wielk\u0105 ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107, sw\u0105 ostateczn\u0105 nienaruszalno\u015b\u0107, dzi\u0119ki kt\u00f3rej rzeczywi\u015bcie spotykam w niej tysi\u0105clecia, a przez nie sam\u0105 wieczno\u015b\u0107&#8221; &#8211; podkre\u015bla Kardyna\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Dokonana przez Paw\u0142a VI reforma, niezale\u017cnie od dobrych intencji, jakie si\u0119 za ni\u0105 kry\u0142y, i niekt\u00f3rych pozytywnych zmian, jakie przynios\u0142a, zachwia\u0142a ci\u0105g\u0142o\u015bci\u0105 Ko\u015bcio\u0142a. &#8220;Wsp\u00f3lnota, kt\u00f3ra wszystko, co dotychczas by\u0142o dla niej naj\u015bwi\u0119tsze i najszczytniejsze, ni st\u0105d, ni zow\u0105d uznaje za surowo zakazane, a t\u0119sknot\u0119 za tymi zakazanymi elementami traktuje wr\u0119cz jako nieprzyzwoito\u015b\u0107, stawia sam\u0105 siebie pod znakiem zapytania&#8221; (s. 152). Po drugie zrodzi\u0142a przekonanie, i\u017c liturgia jest czym\u015b arbitralnym i dowolnym. Skoro &#8211; jak pisa\u0142 w wyst\u0105pieniu <em>O stanie teologii i wiary dzisiaj<\/em> Ratzinger &#8211; najwy\u017cszy zwierzchnik zmienia z dnia na dzie\u0144 najwy\u017csze prawo wiary, to ka\u017cdy czuje si\u0119 w prawie czyni\u0107 to samo. &#8220;Liturgia nie jest czym\u015b, co wci\u0105\u017c wymy\u015blaj\u0105 nowe komisje&#8221; &#8211; dodaje w <em>Soli ziemi.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Lekarstwo<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Jakie lekarstwo proponuje Kardyna\u0142? Wskazuje, \u017ce konieczne jest pojawienie si\u0119 nowego nonkonformizmu, kt\u00f3ry zerwie i zakwestionuje panuj\u0105c\u0105 dzi\u015b ideologi\u0119. &#8220;&#8230;r\u00f3wnie\u017c w dzisiejszych czasach zdarzaj\u0105 si\u0119 chrze\u015bcija\u0144scy kontestatorzy, kt\u00f3rzy porzucaj\u0105 ten dziwny konsens nowoczesnej egzystencji i pr\u00f3buj\u0105 nowych form \u017cycia &#8211; kt\u00f3rzy wprawdzie nie znajduj\u0105 szczeg\u00f3lnego uznania w oczach opinii publicznej, ale robi\u0105 co\u015b, co rzeczywi\u015bcie otwiera przysz\u0142o\u015b\u0107&#8221; (s.111). Koniecznym warunkiem takiego nonkonformizmu jest zdanie sobie sprawy z rzeczywistego stanu wiary. Najgorszym zagro\u017ceniem dla chrze\u015bcija\u0144stwa jest jego dalsze rozwadnianie. &#8220;[Ko\u015bci\u00f3\u0142] mniej b\u0119dzie to\u017csamy ze spo\u0142ecze\u0144stwem, bardziej stanie si\u0119 Ko\u015bcio\u0142em mniejszo\u015bci, \u017cyj\u0105cym w\u015br\u00f3d niewielkich, ale \u017cywych kr\u0119g\u00f3w ludzi rzeczywi\u015bcie przekonanych do wiary, oddanych jej i dzia\u0142aj\u0105cych w jej \u015bwietle. W\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki temu Ko\u015bci\u00f3\u0142 znowu stanie si\u0119 \u00bbsol\u0105 ziemi\u00ab, jak powiada Pismo \u015awi\u0119te&#8221; (s. 191). Kardyna\u0142 zdaje si\u0119 m\u00f3wi\u0107: nie my\u015blmy o sukcesie, ten nie jest w naszym r\u0119ku. By\u0107 mo\u017ce g\u0142osz\u0105c bezkompromisow\u0105 wiar\u0119 nie doprowadzimy do wzrostu liczby katolik\u00f3w, zachowamy jednak wzorzec prawdziwej nauki. &#8220;Je\u015bli Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki jest skandalem z tego powodu, i\u017c przeciwstawia si\u0119 nowej, og\u00f3lno\u015bwiatowej ideologii i broni prawarto\u015bci ludzkiego istnienia, kt\u00f3re nie daj\u0105 si\u0119 wbudowa\u0107 w t\u0119 uniformistyczn\u0105 ideologi\u0119, to taki skandal jest sam w sobie czym\u015b pozytywnym.&#8221; Z drugiej strony dalsza rezygnacja z trudnych prawd wiary w imi\u0119 spokoju spo\u0142ecznego nie przysporzy popularno\u015bci, a dodatkowo sprawi, \u017ce s\u00f3l zwietrzeje.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego s\u0142\u00f3w Ratzingera nie rozumiem jako wezwania do rezygnacji. Nie jest to te\u017c, jak mniemam, nawo\u0142ywanie do wycofania si\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwa ze sfery publicznej. Po prostu bez radykalnej kuracji, kt\u00f3rej podstawowym warunkiem jest trze\u017awo\u015b\u0107 patrzenia, katolicyzm si\u0119 nie odrodzi.<\/p>\n\n\n\n<p>St\u0105d, mo\u017cna dalej wnioskowa\u0107, mniejsze znaczenie maj\u0105 rozstrzygni\u0119cia instytucjonalne czy administracyjne. Szukanie obrony w \u015brodkach zewn\u0119trznych, w odwo\u0142aniu si\u0119 cho\u0107by do pomocy pa\u0144stwa, nie b\u0119dzie skuteczne. Najwa\u017cniejsze jest odrodzenie postawy \u015bwiadka. To prawda, \u017ce ludzie wsp\u00f3\u0142cze\u015bni cz\u0119sto nie rozumiej\u0105 takich podstawowych poj\u0119\u0107 religijnych, jak ofiara, grzech czy pokuta &#8211; stwierdza Ratzinger. Ale te\u017c nigdy ich nie zrozumiej\u0105, je\u015bli nie zetkn\u0105 si\u0119 z osobami, kt\u00f3re tymi s\u0142owami \u017cyj\u0105. Nadziej\u0105 na odnow\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwa mog\u0105 by\u0107 tylko \u015bwiadkowie: osoby, kt\u00f3re godz\u0105c si\u0119 na niepopularno\u015b\u0107, przypominaj\u0105 nauk\u0119 o prawdziwym obrazie Boga, jaki objawi\u0142 si\u0119 w Chrystusie: &#8220;dzisiaj \u017ar\u00f3d\u0142em reform z pewno\u015bci\u0105 nie s\u0105 zgromadzenia i synody, lecz przekonuj\u0105ce osobisto\u015bci, kt\u00f3re nazwa\u0107 mo\u017cemy \u015bwi\u0119tymi&#8221; (s. 232).<\/p>\n\n\n\n<p>Podobnie wygl\u0105da recepta na uwi\u0105d liturgii. Lekarstwem nie s\u0105 dalsze projekty odnowy, ale praktyka. Po pierwsze Kardyna\u0142 opowiada si\u0119 za jak najwi\u0119ksz\u0105 tolerancj\u0105 wobec zwolennik\u00f3w starego rytua\u0142u. &#8220;Powinni\u015bmy ze znacznie wi\u0119ksz\u0105 wspania\u0142omy\u015blno\u015bci\u0105 przyzwala\u0107 na dawny rytua\u0142 wszystkim, kt\u00f3rzy sobie tego \u017cycz\u0105.&#8221; Po drugie &#8211; jako i\u017c sam powr\u00f3t do starego rytu zdaje si\u0119 wskutek przemian kulturowych niemo\u017cliwy (&#8220;nie by\u0142oby to rzeczywistym rozwi\u0105zaniem&#8221;) &#8211; konieczne jest przywr\u00f3cenie zreformowanej liturgii g\u0142\u0119bi i mocy. Katolicy musz\u0105 odzyska\u0107 poczucie, \u017ce w Ko\u015bcio\u0142ach spotykaj\u0105 \u017cywego Boga, kt\u00f3remu nale\u017cy si\u0119 cze\u015b\u0107 i ho\u0142d.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Nie postawione pytania<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Jak w przypadku ka\u017cdej tego typu ksi\u0105\u017cki-wywiadu, gdzie jest dw\u00f3ch autor\u00f3w, czytelnik mo\u017ce niekiedy odczuwa\u0107 niedosyt. Chc\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce ksi\u0105\u017cka by\u0142aby jeszcze lepsza, gdyby niemiecki dziennikarz Peter Seewald by\u0142 bardziej dociekliwy. <strong><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Kardyna\u0142 Ratzinger stwierdza, i\u017c &#8220;od samego pocz\u0105tku przejrzysto\u015b\u0107 by\u0142a cz\u0119\u015bci\u0105 chrze\u015bcija\u0144skiego or\u0119dzia. Wiara mog\u0142a si\u0119 rozej\u015b\u0107 po \u015bwiecie dzi\u0119ki dzia\u0142alno\u015bci misjonarzy tylko dlatego, \u017ce by\u0142a zrozumia\u0142a i potrafi\u0142a ja\u015bnie\u0107&#8221; (s. 146). Wiara &#8220;by\u0142a zrozumia\u0142a i potrafi\u0142a ja\u015bnie\u0107&#8221;, poniewa\u017c w jasny spos\u00f3b ujmowa\u0142a prawd\u0119. Dawa\u0142a poznanie, \u017ce &#8220;B\u00f3g wkroczy\u0142 w \u015bwiat [w Chrystusie] i dzia\u0142a\u0142 w nim&#8221;. To poznanie Boga, kt\u00f3ry z mi\u0142o\u015bci dla ludzi uni\u017cy\u0142 si\u0119 a\u017c do \u015bmierci, podbija\u0142o serce pogan i otwiera\u0142o ich umys\u0142y. Przekazywana by\u0142a w s\u0142owach &#8211; wiara pochodzi ze s\u0142yszenia o Wydarzeniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Ot\u00f3\u017c s\u0105dz\u0119, \u017ce jednym z najwa\u017cniejszych \u017ar\u00f3de\u0142 wsp\u00f3\u0142czesnego kryzysu chrze\u015bcija\u0144skiego jest podwa\u017cenie, a przynajmniej os\u0142abienie samej zasady dogmatycznej. Wyra\u017ca ona fakt, i\u017c, jak powiedzia\u0142 Ratzinger, &#8220;B\u00f3g jednoznacznie objawia si\u0119 jako jedyny B\u00f3g wszystkich, kt\u00f3ry zwi\u0105za\u0142 si\u0119 z&nbsp;cz\u0142owiekiem a\u017c po ludzk\u0105 cielesno\u015b\u0107&#8221;. &#8220;Jednoznacznie objawia si\u0119&#8221; znaczy, jak s\u0105dz\u0119, to samo co &#8220;jednoznacznie daje si\u0119 uj\u0105\u0107 w j\u0119zyku&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>B\u00f3g zechcia\u0142, by prawda o Nim dawa\u0142a si\u0119 pozna\u0107 jak ka\u017cdy inny fakt, chocia\u017c owa prawda opiera si\u0119 na Jego autorytecie. A je\u015bli tak, to musi ona podlega\u0107 tym samym regu\u0142om wnioskowania co ka\u017cdy inny zbi\u00f3r zda\u0144 opisuj\u0105cy rzeczywisto\u015b\u0107. Tak wi\u0119c, co podkre\u015bla\u0142 kardyna\u0142 Newman, nie mog\u0119 uznawa\u0107 za prawdziwe pewnego twierdzenia religijnego bez jednoczesnego okazywania sprzeciwu wobec twierdzenia przeciwnego. Wszystko jest tu ze sob\u0105 z\u0142\u0105czone. Skoro jest jeden B\u00f3g wszystkich i skoro objawi\u0142 si\u0119 jednoznacznie, to na tej samej zasadzie jest tylko jeden autorytet ziemski, kt\u00f3ry w Jego imieniu zabiera g\u0142os i tylko jedna miara prawdziwa \u015bwi\u0119to\u015bci. Sam kardyna\u0142 Ratzinger wielokrotnie zas\u0142yn\u0105\u0142 jako obro\u0144ca tej zasady dogmatycznej. Wydaje mi si\u0119 zatem, \u017ce ten w\u0105tek m\u00f3g\u0142by zosta\u0107 nieco bardziej pog\u0142\u0119biony przez Seewalda. Dotyczy to szczeg\u00f3lnie pyta\u0144 o stosunek chrze\u015bcija\u0144stwa do innych wyzna\u0144 i religii. M\u00f3wi\u0105c na przyk\u0142ad o przysz\u0142ej jedno\u015bci mi\u0119dzy chrze\u015bcijanami, kardyna\u0142 Ratzinger stwierdza, \u017ce nie s\u0105dzi, &#8220;by\u015bmy mogli szybko doj\u015b\u0107 do wielkiego \u00bbzjednoczenia mi\u0119dzywyznaniowego\u00ab. O wiele wa\u017cniejsze jest, by\u015bmy (&#8230;) akceptowali siebie jako chrze\u015bcijan.&#8221; Co ma na my\u015bli? Przecie\u017c doskonale zdaje sobie spraw\u0119 z faktu, i\u017c &#8220;wysi\u0142kom zjednoczeniowym stale wt\u00f3ruje dalsza fragmentaryzacja&#8221; i dlatego poj\u0119cie akceptacji wymaga u\u015bci\u015blenia. Niestety, Seewald pomija t\u0119 kwesti\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Akceptacja jest zgod\u0105, i\u017c dane twierdzenie lub postawa s\u0105 s\u0142uszne. W&nbsp;jakim sensie mog\u0119 akceptowa\u0107 niekatolika jako chrze\u015bcijanina? Jest pewna cz\u0119\u015b\u0107 wsp\u00f3lna na przyk\u0142ad mi\u0119dzy katolicyzmem a protestantyzmem, cho\u0107by wiara w jednego Boga w Tr\u00f3jcy, w Jezusa jako Syna Bo\u017cego, uznanie dla Dekalogu itd. Czy moja akceptacja ma odnosi\u0107 si\u0119 tylko do owej cz\u0119\u015bci wsp\u00f3lnej? Czy te\u017c raczej katolik ma obowi\u0105zek akceptowa\u0107 jako chrze\u015bcija\u0144skie tak\u017ce opinie i postawy pozostaj\u0105ce w sprzeczno\u015bci z doktryn\u0105 katolick\u0105? To chyba niemo\u017cliwe, bowiem popad\u0142by w sprzeczno\u015b\u0107 ze sob\u0105. Prowadzi\u0142oby go to do przyj\u0119cia, \u017ce jak d\u0142ugo jest katolikiem, winien wierzy\u0107 w to, czego naucza Urz\u0105d Nauczycielski, chocia\u017c gdyby owej nauki nie uznawa\u0142, i tak pozosta\u0142by dobrym chrze\u015bcijaninem. Czy na przyk\u0142ad moja akceptacja dla protestant\u00f3w ma oznacza\u0107, i\u017c za chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 uznam opini\u0119, \u017ce wskutek konsekracji nie dokonuje si\u0119 realne przeistoczenie?<\/p>\n\n\n\n<p>Wraz z liberalizacj\u0105 i dalszymi podzia\u0142ami w\u015br\u00f3d protestant\u00f3w problem \u00f3w staje si\u0119 dzisiaj jeszcze bardziej pal\u0105cy. Kardyna\u0142 Ratzinger utrzymuje na przyk\u0142ad, \u017ce niepodwa\u017caln\u0105 nauk\u0105 Ko\u015bcio\u0142a jest twierdzenie, i\u017c kobiety nie mog\u0105 by\u0107 wy\u015bwi\u0119cane na kap\u0142an\u00f3w. Tymczasem coraz wi\u0119cej wsp\u00f3lnot protestanckich wy\u015bwi\u0119ca kobiety na pastor\u00f3w, a nawet biskup\u00f3w. Czy mog\u0119 to zaakceptowa\u0107 jako chrze\u015bcija\u0144skie? A mo\u017ce obowi\u0105zkiem katolika jest w\u0142a\u015bnie jasne wyznanie, i\u017c tego typu post\u0119powanie jest b\u0142\u0119dne i stanowi odrzucenie dziedzictwa chrze\u015bcija\u0144skiego? Mimo d\u0142ugiej wypowiedzi Kardyna\u0142a (s. 208) nie znajduj\u0119 wskaz\u00f3wki, jak w takiej sytuacji powinien zachowywa\u0107 si\u0119 katolik. Bo chyba nie jest wskaz\u00f3wk\u0105 stwierdzenie, i\u017c &#8220;w&nbsp;istotnych sprawach [chrze\u015bcijanie maj\u0105] stara\u0107 si\u0119 wsp\u00f3lnie \u015bwiadczy\u0107 w \u015bwiecie zar\u00f3wno za w\u0142a\u015bciwym kszta\u0142tem porz\u0105dku \u015bwieckiego, jak i za odpowiedzi\u0105 na wielkie pytania o Boga, o pocz\u0105tek i kres cz\u0142owieka&#8221;. To jest pytanie, kt\u00f3rego Seewald nie zada\u0142: co jest &#8220;istotn\u0105&#8221; spraw\u0105, co &#8220;w\u0142a\u015bciwym&#8221; kszta\u0142tem i co prawdziw\u0105 odpowiedzi\u0105?<\/p>\n\n\n\n<p>Niemiecki dziennikarz unika najwa\u017cniejszej kwestii: czy prawda, kt\u00f3r\u0105 wyznaje katolik, jest prawd\u0105 obowi\u0105zuj\u0105c\u0105 powszechnie, czy te\u017c jest to prawda tylko w obr\u0119bie wsp\u00f3lnoty katolickiej. Je\u015bli jest to prawda obowi\u0105zuj\u0105ca powszechnie, to jej nierozpoznanie mo\u017ce by\u0107 tylko skutkiem s\u0142abo\u015bci ludzkiej. Tym samym znaczy to, \u017ce osoby nie uznaj\u0105ce prawdy nauczanej przez Magisterium &#8211; inni chrze\u015bcijanie, a dalej \u017cydzi, muzu\u0142manie lub buddy\u015bci &#8211; tkwi\u0105 w b\u0142\u0119dzie. Albo, m\u00f3wi\u0105c inaczej, przybli\u017caj\u0105 si\u0119 jedynie, ka\u017cda z tych wsp\u00f3lnot w innym stopniu, przez to, co w ich tradycjach dobre, do pe\u0142ni poznania Boga. To pierwsze stanowisko. Zgodnie z drugim prawda katolicka obowi\u0105zuje tylko katolik\u00f3w i Ko\u015bci\u00f3\u0142, czyli Urz\u0105d Nauczycielski traci moralne prawo, by prowadzi\u0107 pozosta\u0142ych ludzi do poznania Boga.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0105dz\u0119, \u017ce brak takich pyta\u0144, wynika z perspektywy przyj\u0119tej przez niemieckiego dziennikarza. Zdaje on sobie spraw\u0119, \u017ce wypowiedzi Ratzingera b\u0119d\u0105 kierowane do os\u00f3b, kt\u00f3re z zasady przekonane s\u0105 o r\u00f3wnowarto\u015bci \u015bwiatopogl\u0105d\u00f3w religijnych. T\u0119 perspektyw\u0119 przyjmuje tak\u017ce sam Kardyna\u0142. Dlatego w jego wypowiedziach trudno dopatrze\u0107 si\u0119 jakiejkolwiek apologetyki. M\u00f3wi\u0105c na przyk\u0142ad o stosunku do wyznawc\u00f3w judaizmu, Ratzinger podkre\u015bla konieczno\u015b\u0107 nowego namys\u0142u ze strony chrze\u015bcijan, a tak\u017ce wzywa do okazywania szacunku dla faktu, i\u017c \u017bydzi czytaj\u0105 Stary Testament &#8220;nie z perspektywy Chrystusa, ale kogo\u015b Nieznanego&#8221;. No c\u00f3\u017c, takich wezwa\u0144 nigdy nie jest za du\u017co. \u017ba\u0142uj\u0119 jednak, \u017ce Seewald nie zada\u0142 pytania, czy obowi\u0105zkiem chrze\u015bcijan jest nadal wykazywanie \u017bydom, jak to czyni\u0142 wspomniany przez Ratzingera \u015bw. Pawe\u0142, \u017ce judaizm bez Chrystusa jest niedope\u0142niony i niekonsekwentny.<\/p>\n\n\n\n<p>Przedstawiaj\u0105c argumenty na rzecz katolicyzmu, Kardyna\u0142 odwo\u0142uje si\u0119 raczej do jego znaczenia dla spo\u0142ecze\u0144stwa i ludzko\u015bci, jako modelu prawdziwego cz\u0142owiecze\u0144stwa, ni\u017c do jego znaczenia religijnego. Ratzinger m\u00f3wi wi\u0119cej o katolicyzmie jako podstawie \u0142adu moralnego \u015bwiata ni\u017c o tym, i\u017c jest on pewn\u0105 drog\u0105 do zbawienia lub w\u0142a\u015bciwym sposobem oddawania czci Bogu. By\u0107 mo\u017ce w sytuacji &#8220;konsensu nowoczesnej egzystencji&#8221; nie ma innego sposobu m\u00f3wienia o Ko\u015bciele. Czy jest to jednak spos\u00f3b, kt\u00f3ry przyczyni si\u0119 do przezwyci\u0119\u017cenia kryzysu i nadej\u015bcia nowej godziny wiary, poka\u017ce przysz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Pawe\u0142 Lisicki<\/p>\n\n\n\n<p>Za: opoka.org.pl<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015aw. Augustyn pisa\u0142 w IV w.: &#8220;gdyby m\u0119drcy przesz\u0142o\u015bci poga\u0144skiej ponownie si\u0119 dzi\u015b narodzili i ujrzeli pe\u0142ne ko\u015bcio\u0142y i opuszczone \u015bwi\u0105tynie (poga\u0144skie), zobaczyli dalej, jak r\u00f3d ludzki odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 od \u017c\u0105dzy d\u00f3br czasowych i przemijaj\u0105cych, a zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 ku nadziei \u017cycia wiecznego, ku dobrom duchowym i nie\u015bmiertelnym, to (&#8230;) sami staliby si\u0119 chrze\u015bcijanami&#8221; (De vera religione). <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":242,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0},"categories":[5],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/261"}],"collection":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=261"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/261\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":262,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/261\/revisions\/262"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/242"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=261"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=261"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=261"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}