{"id":937,"date":"2021-08-14T12:59:34","date_gmt":"2021-08-14T11:59:34","guid":{"rendered":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/?p=937"},"modified":"2026-08-08T19:20:07","modified_gmt":"2026-08-08T18:20:07","slug":"zycie-sw-teresy-od-jezusa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/?p=937","title":{"rendered":"\u017bycie \u015bw. Teresy z Avili"},"content":{"rendered":"\n<h2><a href=\"https:\/\/www.karmel.pl\/swieta-teresa-od-jezusa\/\">\u015awi\u0119ta Teresa od Jezusa<br>(Teresa de Ahumada)<br>1515 \u2013 1582<\/a><\/h2>\n\n\n\n<h4><strong>W \u015bwiecie<\/strong><\/h4>\n\n\n\n<p>Teresa z Awili jest najbardziej kobiec\u0105 z&nbsp;powszechnie znanych karmelitanek. Teresa od Dzieci\u0105tka Jezus, El\u017cbieta od Tr\u00f3jcy Przenaj\u015bwi\u0119tszej, wreszcie Teresa z Los Andes s\u0105 pe\u0142ne dziewcz\u0119cego uroku przy dojrza\u0142ej \u015bwi\u0119to\u015bci, nie przekroczy\u0142y wszak\u017ce wi\u0119cej ni\u017c dwudziestu kilku lat. Nawet Teresa Benedykta od Krzy\u017ca (Edyta Stein) \u017cy\u0142a od niej pi\u0119tna\u015bcie lat kr\u00f3cej. Do swej \u015bmierci w 67. roku \u017cycia Teresa nie utraci\u0142a nic ze swego temperamentu, jedynie doskonale zintegrowa\u0142a w swej osobowo\u015bci kobiece emocje z g\u0142\u0119bokim \u017cyciem wewn\u0119trznym. Wystarczy si\u0119gn\u0105\u0107 do <strong><em>Ksi\u0119gi fundacji<\/em><\/strong> i jej list\u00f3w, aby odkry\u0107 w niej kobiet\u0119 pe\u0142n\u0105 harmonii, wro\u015bni\u0119t\u0105 w spos\u00f3b ca\u0142kowicie wolny w konkretne ramy dziej\u00f3w Hiszpanii szesnastego wieku.<\/p>\n\n\n\n<p>Teresa de Cepeda y Ahumada urodzi\u0142a si\u0119 w&nbsp;Awili 28 marca 1515 roku. Wi\u0119kszy wp\u0142yw mia\u0142 na ni\u0105 ojciec Alonso S\u00e1nchez de Cepeda, pochodz\u0105cy z Toledo z rodziny \u017cydowskich konwertyt\u00f3w. Matka Teresy \u2013 jego druga \u017cona&nbsp;\u2013 by\u0142a kastylijsk\u0105 szlachciank\u0105 z Valladolid.&nbsp;Wysz\u0142a wcze\u015bnie za m\u0105\u017c i wcze\u015bnie te\u017c zmar\u0142a, wydawszy na \u015bwiat o\u015bmioro dzieci. Wliczywszy w to tr\u00f3jk\u0119 z pierwszego ma\u0142\u017ce\u0144stwa Alonsa, sta\u0142a si\u0119 matk\u0105 jedena\u015bciorga. Od niej przej\u0119\u0142a Teresa bystro\u015b\u0107 umys\u0142u i nami\u0119tno\u015b\u0107 czytania powie\u015bci rycerskich, co p\u00f3\u017aniej b\u0119dzie op\u0142akiwa\u0107 jako strat\u0119 czasu i utrat\u0119 dzieci\u0119cej pobo\u017cno\u015bci. Wczesna \u015bmier\u0107 matki \u2013 Teresa mia\u0142a w\u00f3wczas oko\u0142o 14 lat \u2013 i&nbsp;lektura powie\u015bci rozbudzi\u0142y w dorastaj\u0105cej dziewczynce potrzeb\u0119 mi\u0142o\u015bci; za plecami ojca zacz\u0119\u0142a si\u0119 lekkomy\u015blnie zachowywa\u0107 wobec licznych kuzyn\u00f3w, darz\u0105c jednego z nich szczeg\u00f3lnym uczuciem, na co Alonso zareagowa\u0142 ostro, oddaj\u0105c c\u00f3rk\u0119 do internatu augustianek.<\/p>\n\n\n\n<p>Cho\u0107 Teresa w swej autobiografii szczerze si\u0119 oskar\u017ca ze swej p\u0142ocho\u015bci i emocjonalnej niedojrza\u0142o\u015bci, my wiemy, \u017ce w Bo\u017cej ekonomii wszystko \u2013 gdy zostanie naprawione \u2013 mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 budulcem duchowego wzrostu. Dzi\u0119ki zami\u0142owaniu do czytania (a Teresa nie uspokoi\u0142a si\u0119, dop\u00f3ki nie zdoby\u0142a nowej, ciekawej ksi\u0105\u017cki), wzrasta\u0142a na genialn\u0105 pisark\u0119, o poczesnym miejscu w literaturze \u015bwiata. Natomiast jej wiedza teologiczna pozwoli\u0142a j\u0105 promowa\u0107 na doktora Ko\u015bcio\u0142a, gdy\u017c p\u00f3\u017aniej s\u0142awne <strong><em>Trzecie abecad\u0142o<\/em><\/strong> Franciszka de Osuny o&nbsp;drogach do\u015bwiadczenia mistycznego \u2013 dzi\u0119ki kt\u00f3remu przesz\u0142a bezpiecznie po bezdro\u017cach nie przetartych jeszcze w\u00f3wczas szlak\u00f3w mistyki \u2013 uzupe\u0142ni\u0142a po mistrzowsku w\u0142asnym do\u015bwiadczeniem i opisa\u0142a w swym dziele pt.<strong><em>Twierdza wewn\u0119trzna<\/em><\/strong>.<\/p>\n\n\n\n<h4><strong>W Karmelu Wcielenia<\/strong><\/h4>\n\n\n\n<p>W 21. roku \u017cycia Teresa zdecydowa\u0142a si\u0119, wbrew woli ojca, wst\u0105pi\u0107 do karmelita\u0144skiego klasztoru Wcielenia w Awili, by\u0107 mo\u017ce pod wp\u0142ywem zakosztowania zakonnej atmosfery w&nbsp;internacie augustianek. Jej wewn\u0119trznych walk domy\u015blamy si\u0119 z ci\u0119\u017ckiej choroby, w jak\u0105 zapad\u0142a zar\u00f3wno w internacie, jak i zaraz po wst\u0105pieniu do Karmelu. Nie kierowa\u0142a si\u0119 w&nbsp;swej decyzji najdoskonalsz\u0105 motywacj\u0105: ba\u0142a si\u0119 pozosta\u0107 w \u015bwiecie z powodu swego gor\u0105cego temperamentu, dr\u017ca\u0142a przed nara\u017ceniem rodzinnego honoru, obawia\u0142a si\u0119 grzechu i pot\u0119pienia. Wyznaje: \u201c<em>Ten m\u00f3j poci\u0105g do powo\u0142ania zakonnego pochodzi\u0142 raczej z niewolniczej boja\u017ani, ni\u017c z mi\u0142o\u015bci<\/em>\u201d (<em><strong>\u017bycie, 3, 6<\/strong><\/em>). B\u00f3g da\u0142 jej sporo czasu na duchowe dojrzewanie, bowiem \u2013 jak na \u00f3wczesn\u0105 epok\u0119 \u2013 nie by\u0142a ju\u017c dziewczyn\u0105 najpierwszej m\u0142odo\u015bci. Jej matka wysz\u0142a za m\u0105\u017c maj\u0105c lat czterna\u015bcie, a cz\u0142owieka czterdziestoletniego zwyk\u0142o si\u0119 wtedy nazywa\u0107 starcem.<\/p>\n\n\n\n<p>Zaraz po wst\u0105pieniu, opr\u00f3cz tajemniczych chor\u00f3b, zacz\u0119\u0142a te\u017c do\u015bwiadcza\u0107 dotkni\u0119\u0107 Boga i prze\u017cy\u0107 wewn\u0119trznych, o kt\u00f3rych p\u00f3\u017aniej powie, \u017ce w zal\u0105\u017cku stanowi\u0142y uprzedzaj\u0105co to wszystko, czego mia\u0142a do\u015bwiadczy\u0107 p\u00f3\u017aniej. Serce \u201cksi\u0119\u017cnej mistyki\u201d by\u0142o jakby ca\u0142e stworzone do mi\u0142o\u015bci. Otwarte na ludzi i Boga, dzi\u0119ki oblubie\u0144czemu z Nim obcowaniu, mog\u0142o nam podarowa\u0107 \u201cszko\u0142\u0119 modlitwy\u201d, w kt\u00f3rej dominuje zasada, \u017ce modli\u0107 si\u0119 to nie znaczy wiele my\u015ble\u0107, ale wiele mi\u0142owa\u0107, bo tylko mi\u0142o\u015b\u0107 wiedzie do zjednoczenia z Bogiem. Dlatego \u2013 mimo najr\u00f3\u017cniejszych metod i technik modlitwy, tak modnych w jej czasach \u2013 ca\u0142\u0105 problematyk\u0119 przestawania z Bogiem sprowadzi\u0142a do prostej zach\u0119ty, aby w Jego obliczu to czyni\u0107, co pomaga Go bardziej kocha\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>W latach 1560 \u2013 1562 Teresa \u2013 na zlecenie spowiednika \u2013 pisze sw\u0105 autobiografi\u0119, pierwsz\u0105 o literackich walorach w Hiszpanii, i na my\u015bl jej nie przychodzi, \u017ce tworzy wiekopomne dzie\u0142o. Opisuj\u0105c w\u0142asne \u017cycie, ukazuje siebie \u2013 wzorem wyzna\u0144 Augustyna \u2013 jako wielk\u0105 grzesznic\u0119, a Boga jako mi\u0142osiernego Ojca, dokonuj\u0105cego w niej cud\u00f3w \u0142aski. W klasztorze Wcielenia do\u015bwiadcza\u0142a na przemian wielkich uniesie\u0144 mistycznych i wielkich udr\u0119k ducha. Karmel ten mia\u0142 charakter pobo\u017cnej fundacji pa\u0144, gdy\u017c w planach Opatrzno\u015bci dopiero ona mia\u0142a si\u0119 sta\u0107 za\u0142o\u017cycielk\u0105 regularnego Karmelu \u017ce\u0144skiego. We Wcieleniu mieszka\u0142o 180 zakonnic \u2013 w odpowiednich ich stanowi apartamentach \u2013 niekt\u00f3re z w\u0142asn\u0105 s\u0142u\u017cb\u0105 i kuchni\u0105. Nie obowi\u0105zywa\u0142a ich te\u017c \u015bcis\u0142a klauzura. Pierwsze dziesi\u0119\u0107 lat zakonnego \u017cycia wspomina Teresa jako nieustanne przyci\u0105ganie Boga.&nbsp;\u201c<em>Pocz\u0105\u0142 mnie Pan tak\u0105 hojno\u015bci\u0105 dar\u00f3w swoich obsypywa\u0107, i\u017c mi u\u017cycza\u0142 \u0142aski modlitwy odpocznienia, a niekiedy nawet podnosi\u0142&nbsp;mnie a\u017c do modlitwy zjednoczenia<\/em>\u201d (<strong><em>\u017bycie<\/em>, 4, 7<\/strong>). Jednak\u017ce nie by\u0142o to jeszcze nawr\u00f3cenie ostateczne.<\/p>\n\n\n\n<p>W pierwszych latach klasztornego \u017cycia Teresa usilnie zmaga\u0142a si\u0119 z sob\u0105, aby zdoby\u0107 upragnion\u0105 wewn\u0119trzn\u0105 wolno\u015b\u0107 przez opanowanie r\u00f3\u017cnych l\u0119k\u00f3w powsta\u0142ych przez sytuacje zar\u00f3wno w klasztorze, jak i potem w \u015bwiecie, dok\u0105d j\u0105 wys\u0142ano na leczenie. Trudniejsz\u0105 do zdobycia wolno\u015bci\u0105 by\u0142a jednak wolno\u015b\u0107 serca od potrzeby mi\u0142o\u015bci i przywi\u0105za\u0144 do os\u00f3b i&nbsp;spraw, kt\u00f3re nie odnosi\u0142y si\u0119 wprost do Boga. Zdarza\u0142y si\u0119 chwile, \u017ce zdawa\u0142o si\u0119 jej jakby ju\u017c ca\u0142y \u015bwiat mia\u0142a pod stopami, gdy pr\u00f3by zn\u00f3w zacz\u0119\u0142y na ni\u0105 naciera\u0107 z now\u0105 si\u0142\u0105. \u015awiadoma wewn\u0119trznej walki, tym usilniej przyzywa\u0142a pomocy Bo\u017cej. Nie zawiod\u0142a si\u0119 nigdy w swym oczekiwaniu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201c<em>Gdybym mia\u0142a po szczeg\u00f3le opowiada\u0107, w&nbsp;jaki spos\u00f3b Pan w tych pierwszych czasach kierowa\u0142 mn\u0105 i rz\u0105dzi\u0142, wi\u0119kszego, ni\u017c ja go mam, potrzeba by na to rozumu, aby nale\u017cycie uwydatni\u0107 nieocenione \u0142aski, jakie Mu w tym czasie zawdzi\u0119cza\u0142am i moj\u0105 niewdzi\u0119czno\u015b\u0107 oraz z\u0142o\u015b\u0107<\/em>\u201d (<strong><em>\u017bycie<\/em>, 4, 11<\/strong>). Gdy odkry\u0142a sw\u0105 zdolno\u015b\u0107 i potrzeb\u0119 kochania, odkry\u0142a jednocze\u015bnie gro\u017c\u0105ce jej wskutek tego niebezpiecze\u0144stwa oraz w\u0142asn\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107 w ich obliczu.<\/p>\n\n\n\n<p>W si\u00f3dmym rozdziale autobiografii odmalowuje swoj\u0105 \u00f3wczesn\u0105 sytuacj\u0119: \u201c<em>By\u0142abym w&nbsp;ko\u0144cu, wci\u0105\u017c na przemiany to powstaj\u0105c, to znowu upadaj\u0105c, prosto wpad\u0142a do piek\u0142a; bo do upadania wielu mia\u0142am przyjaci\u00f3\u0142 i pomocnik\u00f3w, ale do powstania tak by\u0142am opuszczona i samej sobie zostawiona, \u017ce dzisiaj dziwi\u0119 si\u0119, jakim sposobem nie pozosta\u0142am upad\u0142a na zawsze i wys\u0142awiam mi\u0142osierdzie Boga, kt\u00f3ry sam jeden mnie nie opu\u015bci\u0142 i r\u0119k\u0119 mi poda\u0142<\/em>\u201d (<strong><em>\u017bycie<\/em>, 7, 22<\/strong>). \u015awiadoma \u017ale u\u017cytej wolno\u015bci, oskar\u017ca si\u0119 chyba nadmiernie, bo chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej zapewnia, \u017ce grzechu \u015bmiertelnego za nic by nie pope\u0142ni\u0142a, tylko zaniedbywa\u0142a modlitw\u0119 wewn\u0119trzn\u0105 i prowadzi\u0142a \u2013 jak si\u0119 jej zdawa\u0142o \u2013 \u017cycie bardzo przeci\u0119tne. \u015awiadomo\u015b\u0107 tego sprawia\u0142a jej niepomiern\u0105 m\u0119k\u0119. B\u00f3g w swym oczyszczaj\u0105cym dzia\u0142aniu pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 zar\u00f3wno jej temperamentem, kt\u00f3ry mia\u0142a okie\u0142zna\u0107, jak i&nbsp;jej wielk\u0105 wra\u017cliwo\u015bci\u0105 na Jego mi\u0142o\u015b\u0107. Teresa czu\u0142a si\u0119 wewn\u0119trznie rozdarta. Wspomina:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201c<em>Takie \u017cycie nale\u017cy do najsmutniejszych, jakie sobie mo\u017cna przedstawi\u0107, bo ani si\u0119 Bogiem nie cieszy\u0142am, ani nie mia\u0142am zadowolenia ze \u015bwiata. [\u2026] Jest to wojna tak ci\u0119\u017cka, \u017ce nie rozumiem, jak mog\u0142am j\u0105 wytrzyma\u0107 cho\u0107by jeden miesi\u0105c, a c\u00f3\u017c dopiero przez tyle lat. [\u2026] Z jednej strony B\u00f3g mnie wzywa\u0142, z drugiej ja sz\u0142am za \u015bwiatem. Rzeczy Bo\u017ce sprawia\u0142y mi&nbsp;wielk\u0105 pociech\u0119; rzeczy \u015bwiatowe trzyma\u0142y mnie na uwi\u0119zi. [\u2026] Cierpia\u0142am wielkie rozdarcie wewn\u0119trzne, bo duch we mnie nie by\u0142 panem, jeno niewolnikiem<\/em>\u201d (<strong><em>\u017bycie<\/em>, 8, 1; 7, 11<\/strong>). Gdy jej serce w tym b\u00f3lu dostatecznie si\u0119 wypali\u0142o, B\u00f3g sam spowodowa\u0142 w niej prze\u0142om obrazem swej m\u0119ki i lektur\u0105 Wyzna\u0144 \u015bw. Augustyna. To do\u015bwiadczenie, b\u0119d\u0105ce jej udzia\u0142em w&nbsp;czasie Wielkiego Postu 1554, cho\u0107 nie by\u0142o jeszcze ostatecznym \u201cnawr\u00f3ceniem\u201d, stanowi\u0142o przecie\u017c wa\u017cny krok w jej \u017cyciu wewn\u0119trznym. Nawet p\u00f3\u017aniej, w okresie, kt\u00f3ry Teresa nazywa swym \u201cnowym \u017cyciem\u201d, nie przestaje ona walczy\u0107 o pe\u0142n\u0105 duchow\u0105 wolno\u015b\u0107, w czym skutecznie pomagaj\u0105 jej spowiednicy. Dopiero w swym klasztorze \u015bw. J\u00f3zefa w Awili, pierwszym za\u0142o\u017conym przez ni\u0105 Karmelu, mog\u0142a z ulg\u0105 stwierdzi\u0107, \u017ce B\u00f3g uwolni\u0142 j\u0105 prawdziwie z jej kr\u0119puj\u0105cych i bolesnych wi\u0119z\u00f3w. Trzeba by\u0142o g\u0142\u0119bokiego duchowego wstrz\u0105su, by niepewna siebie i szukaj\u0105ca swej drogi Teresa mog\u0142a j\u0105 dostatecznie rozezna\u0107 i odwa\u017cnie na ni\u0105 wkroczy\u0107. Wielka hiszpa\u0144ska mistyczka mia\u0142a si\u0119 bowiem sta\u0107 nie tylko odnowicielk\u0105 Zakonu, ale ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a, miotanego walkami religijnymi okresu Reformacji.<\/p>\n\n\n\n<h4><strong>Reformatorka Karmelu<\/strong><\/h4>\n\n\n\n<p>W wewn\u0119trznym zwrocie Teresy \u2013 jak ju\u017c&nbsp;wspomniano \u2013 zawa\u017cy\u0142o przede wszystkim prze\u017cycie emocjonalnie wyobra\u017ceniowe, wsparte tak pot\u0119\u017cn\u0105 \u0142ask\u0105, \u017ce zmieni\u0142o radykalnie jej \u017cycie: wyzby\u0142a si\u0119 wreszcie ufania sobie samej, a ca\u0142\u0105 sw\u0105 ufno\u015b\u0107 z\u0142o\u017cy\u0142a w Bogu. To ca\u0142kowite zawierzenie Bo\u017cemu mi\u0142osierdziu pozwoli\u0142o jej odda\u0107 si\u0119 spokojnie modlitwie wewn\u0119trznej i jednocze\u015bnie podj\u0105\u0107 ryzykown\u0105 decyzj\u0119 za\u0142o\u017cenia reformowanego klasztoru karmelita\u0144skiego, co sta\u0142o si\u0119 pocz\u0105tkiem wielkiej reformy Zakonu.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy do\u015bwiadcza\u0142a pierwszych sprzeciw\u00f3w ze strony \u00f3wczesnego Karmelu i \u015bwiata, podtrzymywa\u0142 j\u0105 wewn\u0119trzny g\u0142os Boga, kt\u00f3rego ju\u017c nauczy\u0142a si\u0119 nads\u0142uchiwa\u0107 i by\u0107 mu pos\u0142uszn\u0105. \u201c<em>Pan przykaza\u0142 mi stanowczo, abym stara\u0142a si\u0119 ze wszystkich si\u0142 o za\u0142o\u017cenie tego klasztoru i sprawy tej nie zaniedbywa\u0142a; \u017ce b\u0119dzie w nim kwit\u0142a \u017carliwa s\u0142u\u017cba Jego; \u017ce ma by\u0107 pod wezwaniem \u015bw. J\u00f3zefa. [\u2026] Poleci\u0142 mi&nbsp;powt\u00f3rzy\u0107 spowiednikowi Jego rozkaz<\/em>\u201d (<strong><em>\u017bycie<\/em>, 32, 11<\/strong>). Samo przyznanie si\u0119 do objawienia stanowi\u0142o dla Teresy niema\u0142e upokorzenie w&nbsp;okresie, gdy tak \u201co\u015bwieconych\u201d palono na stosie. C\u00f3\u017c dopiero, gdy jej poczynania zosta\u0142y ujawnione!<\/p>\n\n\n\n<p>\u201c<em>Zaledwie rzecz sta\u0142a si\u0119 wiadom\u0105 w mie\u015bcie, wraz te\u017c podnios\u0142o si\u0119 na nas prze\u015bladowanie trudne do opisania w kilku s\u0142owach. Zewsz\u0105d dochodzi\u0142y nas szyderstwa i wy\u015bmiewania; na mnie m\u00f3wiono, \u017ce snad\u017a oszala\u0142am, kiedy chc\u0119 porzuci\u0107 klasztor, w kt\u00f3rym jest mi tak dobrze. [\u2026] Nie wiedzia\u0142am, co pocz\u0105\u0107; poniek\u0105d zdawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce maj\u0105 s\u0142uszno\u015b\u0107. Gdy w takim zn\u0119kaniu, uciekaj\u0105c si\u0119 do modlitwy, poleca\u0142am si\u0119 Panu, On w boskiej \u0142askawo\u015bci swojej raczy\u0142 mnie pocieszy\u0107 i doda\u0107&nbsp;mi odwagi. Rzek\u0142 mi, \u017ce poznam tu, jak wiele ucierpieli \u015bwi\u0119ci za\u0142o\u017cyciele zakon\u00f3w; \u017ce du\u017co wi\u0119ksze jeszcze, i takie, jakich ani przedstawi\u0107 sobie nie zdo\u0142am, czekaj\u0105 mnie prze\u015bladowania; ale o to nie powinnam si\u0119 troszczy\u0107<\/em>\u201d (<strong><em>\u017bycie<\/em>, 32, 14<\/strong>).<\/p>\n\n\n\n<p>Ta osobliwa zach\u0119ta \u2013 pozornie raczej zniech\u0119caj\u0105ca i zatrwa\u017caj\u0105ca \u2013 nios\u0142a z sob\u0105 moc i&nbsp;odwag\u0119. Zanim pierwszy klasztor Reformy rzeczywi\u015bcie zosta\u0142 po\u015bwi\u0119cony, Teresa zmaga\u0142a si\u0119 z nieko\u0144cz\u0105cymi si\u0119 napa\u015bciami i intrygami. Zawsze energiczna i zaradna, bywa\u0142a przecie\u017c cz\u0119sto u kresu si\u0142 i wytrzyma\u0142o\u015bci. Wspomaga\u0142a j\u0105 w\u00f3wczas skutecznie \u015bwiadomo\u015b\u0107 wybrania przez Boga jej w\u0142a\u015bnie dla wype\u0142nienia Jego zamys\u0142u. W przeci\u0105gu trzynastu lat, tj. od 1562 do 1575 roku \u2013 mimo ci\u0105g\u0142ych chor\u00f3b i zupe\u0142nego braku funduszy \u2013 za\u0142o\u017cy\u0142a jedena\u015bcie klasztor\u00f3w: w Awili, Medina del Campo, Malag\u00f3n, Valladolid, Toledo, Pastranie, Salamance, Alba de Tormes, Segovii, Beas de Segura i w Sewilli. Trzeba przeczyta\u0107 <strong><em>Ksi\u0119g\u0119 fundacji<\/em><\/strong>, aby oceni\u0107 wielko\u015b\u0107 wk\u0142adu tej schorowanej zakonnicy, nazywaj\u0105cej siebie \u2013 troch\u0119 z pokory, a troch\u0119 z przekory \u2013 \u201cnieuczon\u0105 kobiet\u0105\u201d. Epopeja fundacji, czyli zak\u0142adania nowych karmeli, wiernie odzwierciedla osobowo\u015b\u0107 Teresy. Pisana jest z humorem i&nbsp;szczypt\u0105 ironii zar\u00f3wno w odniesieniu do zwi\u0105zanych z fundacjami os\u00f3b postronnych, jak i z ni\u0105 sam\u0105 i karmelitankami. Siostry jecha\u0142y zwykle krytymi wozami, zaprz\u0119\u017conymi w mu\u0142y, i w swej kilku czy kilkunastodniowej podr\u00f3\u017cy stara\u0142y si\u0119 gorliwie wype\u0142nia\u0107 swe obowi\u0105zki zakonne, dotycz\u0105ce zw\u0142aszcza modlitwy wewn\u0119trznej i brewiarzowej. Oto fragment przyg\u00f3d przy wje\u017adzie si\u00f3str do Kordoby, gdy okryte i zas\u0142oni\u0119te d\u0142ugimi welonami, wywo\u0142a\u0142y prawdziw\u0105 sensacj\u0119, powoduj\u0105c zbiegowisko przera\u017conych gapi\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201c<em>Wysiad\u0142y\u015bmy przed ko\u015bcio\u0142em; twarzy naszych wprawdzie nikt nie m\u00f3g\u0142 widzie\u0107, bo nosi\u0142y\u015bmy, jak zawsze, spuszczone du\u017ce zas\u0142ony; ale ju\u017c sam widok tych zas\u0142on i bia\u0142ych samodzia\u0142owych p\u0142aszczy naszych i sanda\u0142\u00f3w na nogach, \u0142atwo m\u00f3g\u0142 wznieci\u0107, i w rzeczy samej wznieci\u0142, powszechne mi\u0119dzy ludem poruszenie. I nasze te\u017c wzruszenie nie by\u0142o mniejsze; tyle przynajmniej mu zawdzi\u0119czam, \u017ce pod wra\u017ceniem jego gor\u0105czka moja ca\u0142kiem mnie opu\u015bci\u0142a. [\u2026] By\u0142a to jedna z najci\u0119\u017cszych przykro\u015bci, jakich w \u017cyciu moim dozna\u0142am. Widok nasz bowiem takie w\u015br\u00f3d ludu zgromadzonego w ko\u015bciele wzbudzi\u0142 poruszenie i taki zgie\u0142k, jak gdyby to by\u0142a walka byk\u00f3w na arenie<\/em>\u201d (<strong><em>Ksi\u0119ga fundacji<\/em>, 24, 14<\/strong>).<\/p>\n\n\n\n<p>Teresa jest wielk\u0105 realistk\u0105 i nic nie ujdzie jej uwagi. W listach, pe\u0142nych kobiecego uroku i matczynej troski o adresat\u00f3w, przeplata cz\u0119sto sprawy duchowe i mistyczne z najbardziej praktycznymi i prozaicznymi. Zach\u0119caj\u0105c np. jak\u0105\u015b czcigodn\u0105 dam\u0119 do cz\u0119stej spowiedzi \u015bw. ze wzgl\u0119du na mi\u0142o\u015b\u0107 Boga i do niej, jednocze\u015bnie jej przypomina o przyobiecanych siostrom indykach. Cechuje j\u0105 harmonia dzia\u0142ania apostolskiego i do\u015bwiadczenia mistycznego. Jej pos\u0142annictwo \u0142\u0105czy w r\u00f3wnej mierze gorliwo\u015b\u0107 apostolsk\u0105 i spok\u00f3j ducha, modlitw\u0119 i kierownictwo duchowe, ascez\u0119 i kobiec\u0105 tkliwo\u015b\u0107. Jej posta\u0107 da si\u0119 uchwyci\u0107 jedynie na podstawie przeciwie\u0144stw i paradoks\u00f3w. Ukocha\u0142a Boga i&nbsp;cz\u0142owieka mi\u0142o\u015bci\u0105 bez granic i rozdzielania jednej od drugiej. \u015awi\u0119to\u015b\u0107, jak\u0105 przyznawano jej ju\u017c za \u017cycia, nie wygasza\u0142a wcale jej cech wrodzonych ani nie pozbawia\u0142a do ko\u0144ca pewnych brak\u00f3w i niedoskona\u0142o\u015bci, temperowa\u0142a je jedynie i uczy\u0142a wszystko przemienia\u0107 na drzazgi dla rozpalania w sobie coraz wi\u0119kszego p\u0142omienia mi\u0142o\u015bci po\u0142\u0105czonej z prawdziw\u0105 pokor\u0105 serca. Wesz\u0142a do historii w ca\u0142ej glorii swej kobieco\u015bci, oddana ca\u0142kowicie Bogu i ludziom. Jej ludzkich dyspozycji B\u00f3g nie tylko nie zniszczy\u0142, ale ubogaci\u0142 je pot\u0119\u017cnie swoj\u0105 \u0142ask\u0105, tak \u017ce Teresa mo\u017ce by\u0107 przyk\u0142adem udoskonalonego cz\u0142owiecze\u0144stwa. Nawet gdy spogl\u0105damy&nbsp;na ni\u0105 jako na wz\u00f3r chrze\u015bcija\u0144skiego&nbsp;do\u015bwiadczenia Boga, zasadzaj\u0105cego si\u0119 na doskona\u0142ej wierze, nadziei i mi\u0142o\u015bci, widzimy jak po ludzku wierzy\u0142a, ufa\u0142a i kocha\u0142a i jak si\u0119 zmaga\u0142a ze swymi ograniczeniami, raz po raz upadaj\u0105c, to zn\u00f3w podnosz\u0105c si\u0119 ze s\u0142abo\u015bci swej natury. Odnowicielka Karmelu i Ko\u015bcio\u0142a, matka i&nbsp;mistrzyni \u017cycia duchowego, wreszcie doktor Ko\u015bcio\u0142a pozostaje dla nas ci\u0105gle aktualnym wezwaniem do cierpliwego budowania \u017cycia Bo\u017cego na naturze, kt\u00f3r\u0105 sam Stw\u00f3rca nas obdarzy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<h4><strong>Mi\u0142o\u015b\u0107 Teresy do swych c\u00f3rek i syn\u00f3w w Zakonie<\/strong><\/h4>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator\"\/>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator\"\/>\n\n\n\n<p>Wspomniany wy\u017cej rok 1575 wcale nie zako\u0144czy\u0142 fundacyjnych trud\u00f3w wielkiej Matki&nbsp;Karmelu. Przeciwnie! Spot\u0119gowa\u0142 je, przymna\u017caj\u0105c trosk o utrzymanie dzie\u0142a w walce z&nbsp;Karmelem dawnym. Ta ciemna karta w historii Zakonu zamieni\u0142a si\u0119 w jasn\u0105 w dziejach naszej \u015awi\u0119tej, dzi\u0119ki jej umiej\u0119tno\u015bci przemiany wszelkiego cierpienia w wi\u0119ksz\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107&nbsp;i&nbsp;wi\u0119ksze zawierzenie Bogu. Po za\u0142o\u017ceniu klasztoru w Sewilli w 1575 roku, w&nbsp;sam Nowy Rok 1576 Teresa zak\u0142ada nast\u0119pny w Caravaca, p\u00f3\u017aniej w Villanueva, a w roku 1580 w Palencji; kolejny powstaje rok p\u00f3\u017aniej w Soria, wreszcie ostatni w 1582 roku w Burgos, kilka miesi\u0119cy&nbsp;przed \u015bmierci\u0105 Za\u0142o\u017cycielki.&nbsp;Ka\u017cdy nowy \u201cgo\u0142\u0119bnik Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi Panny\u201d \u2013 jak nazywa\u0142a swe \u017ce\u0144skie klasztory \u2013 pomna\u017ca\u0142 jej&nbsp;rado\u015b\u0107, wdzi\u0119czno\u015b\u0107 dla Boga i nadziej\u0119 przyj\u015bcia z pomoc\u0105 rozdartemu wojnami \u015bwiatu. Nic si\u0119 jednak nie r\u00f3wna\u0142o z rado\u015bci\u0105 Matki Fundatorki wywo\u0142an\u0105 powstaniem pierwszego Karmelu m\u0119skiego, jej umi\u0142owanej i ocierpianej Reformy. Pisze:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201c<em>Szcz\u0119\u015bliwe powstanie tego klasztoru ojc\u00f3w by\u0142o \u2013 rozumia\u0142am to dobrze \u2013 \u0142ask\u0105 bez por\u00f3wnania wi\u0119ksz\u0105, ni\u017c wszystkie fundacje dom\u00f3w \u017ce\u0144skich, kt\u00f3rych mi Pan dozwoli\u0142 dokona\u0107<\/em>\u201d (<strong><em>Ksi\u0119ga fundacj<\/em>i, 14, 12<\/strong>). Otrzyma\u0142a wi\u0119c upragnionych spowiednik\u00f3w i kierownik\u00f3w duchowych dla swych si\u00f3str, kt\u00f3re zwa\u0142a duchowymi c\u00f3rkami. Karmelici \u2013 moc\u0105 swej w\u0142adzy kap\u0142a\u0144skiej \u2013 mieli je prowadzi\u0107 do Boga wed\u0142ug idea\u0142u i charyzmatu zrodzonego w jej sercu z Bo\u017cego mi\u0142osierdzia. Nie wiadomo, czy bez nich jej dzie\u0142o, zwane p\u00f3\u017aniej reform\u0105 terezja\u0144sk\u0105, przetrwa\u0142oby duchowe i&nbsp;dziejowe burze, jakie w ci\u0105gu wiek\u00f3w sta\u0142y si\u0119 udzia\u0142em jej wielkiej \u201crodziny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Teresa na r\u00f3wni z \u201cc\u00f3rkami\u201d, a mo\u017ce i&nbsp;wi\u0119cej, kocha\u0142a swych \u201csyn\u00f3w\u201d, o czym \u015bwiadcz\u0105 jej listy. Kocha\u0142a m\u0105drze, po Bo\u017cemu i dla Boga, dlatego nie oszcz\u0119dza\u0142a ani jednych, ani drugich, gdy nie s\u0142u\u017cyli Mu ca\u0142ym sercem. By\u0142a to troska serca matki, kt\u00f3ra widz\u0105c, jak wzrasta dzie\u0142o jej \u017cycia, pragn\u0119\u0142a, by ca\u0142e by\u0142o oddane Bogu i Ko\u015bcio\u0142owi. Szczeg\u00f3lnym uczuciem \u2013 z czym si\u0119 nie kry\u0142a \u2013 darzy\u0142a Jana od Krzy\u017ca i Graci\u00e1na, w zakonie o. Hieronima od Matki Bo\u017cej. O swym pierwszym spotkaniu z tym ostatnim pisze:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201c<em>Jedno spojrzenie wystarczy\u0142o, by rozezna\u0107, \u017ce Pan w tym cz\u0142owieku zes\u0142a\u0142 nam pomoc,&nbsp;kt\u00f3rej potrzebowa\u0142am w moim stanie wyczerpania. Dlatego w tych dniach by\u0142am tak bezgranicznie szcz\u0119\u015bliwa, [\u2026] \u017ce rada bym niczego innego nie czyni\u0107, jak tylko nieprzerwanie dzi\u0119kowa\u0107 naszemu Panu<\/em>\u201d (<strong><em>Ksi\u0119ga fundacji<\/em>, 24, 2<\/strong>). I p\u00f3\u017aniej, z perspektywy minionych dokona\u0144: \u201cWyznaj\u0119 bez przesady: by\u0142y to najszcz\u0119\u015bliwsze dni mojego \u017cycia\u201d. Rado\u015b\u0107 ze spotkania sta\u0142a si\u0119 obop\u00f3lna. Samotny wewn\u0119trznie Graci\u00e1n (m\u0142odszy od Teresy o 30 lat) otwar\u0142 przed ni\u0105&nbsp;serce, uj\u0119ty jej duchowym do\u015bwiadczeniem oraz dojrza\u0142\u0105 macierzy\u0144sko\u015bci\u0105. Uzupe\u0142niali si\u0119 wzajemnie: on widzia\u0142 w niej pi\u0119kno\u015b\u0107 i m\u0142odo\u015b\u0107 ducha, ona w nim dojrza\u0142o\u015b\u0107 mimo m\u0142odego wieku. Ich&nbsp;g\u0142\u0119bokie, osobowe spotkanie \u0142\u0105czy nade wszystko mi\u0142o\u015b\u0107 do Boga i do zakonu. Teresa, zjednoczona z Bogiem w mistycznej unii, o bezgranicznej zdolno\u015bci kochania i wielkiej, kobiecej wra\u017cliwo\u015bci, dawa\u0142a pierwsze\u0144stwo temu, co ludzkie, przed tym, co rzeczowe. Graci\u00e1n traktowa\u0142 sprawy rzeczowo \u201ca w tym, co dotyczy&nbsp;zakonu \u2013 po m\u0119sku i&nbsp;\u201czawodowo\u201d. P\u00f3\u017aniej \u017cycie nie oszcz\u0119dzi im konflikt\u00f3w, ale na pocz\u0105tku obydwoje prze\u017cywaj\u0105 wielk\u0105 rado\u015b\u0107 ze wzajemnego zrozumienia. Mimo emocjonalnego uniesienia w stosunku do Graci\u00e1na i uwa\u017cania go za \u201csyna\u201d, Teresa potrafi w nim widzie\u0107 swego prze\u0142o\u017conego oraz ojca i kierownika duchowego, cho\u0107 w ich przypadku \u2013 kieruj\u0105cy jest r\u00f3wnocze\u015bnie kierowanym.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym samym niemal czasie, wielkim \u2013 bodaj najwi\u0119kszym \u2013 pomocnikiem w dziele Teresy jest o. Jan od Krzy\u017ca, zakonnik niepozorny wzrostem, w\u0105t\u0142y i ukryty, ale pot\u0119\u017cny duchem. Teresa czci\u0142a go i podziwia\u0142a. Jan&nbsp;najlepiej rozumia\u0142 charyzmat terezja\u0144ski i ukszta\u0142towa\u0142 go duchowo, dlatego gdy mowa o Reformie, zwyk\u0142o si\u0119 dodawa\u0107: <em>Joanne adiutore<\/em> \u2013 z&nbsp;pomoc\u0105 Jana. Bez niego nie dokona\u0142aby tego, co zrobi\u0142a dla Ko\u015bcio\u0142a. Dzi\u0119ki jego moralnemu autorytetowi zdoby\u0142a \u2013 w czasach, gdy kobieta nie mog\u0142a sprawowa\u0107 \u017cadnych funkcji prawnych w zakonie \u2013 tak\u017ce autorytet prawny. Jan by\u0142 pierwszym przy zak\u0142adaniu w Duruelo m\u0119skiego Karmelu, cho\u0107 przeorem zosta\u0142 starszy wiekiem i sta\u017cem zakonnym o. Antoni od Jezusa. Teresa ceni\u0142a m\u0105dro\u015b\u0107 Jana, zwa\u0142a go swym \u201cma\u0142ym Senek\u0105\u201d, ale nie jego widzia\u0142a pierwszym prowincja\u0142em Reformy, lecz w\u0142a\u015bnie Graci\u00e1na, mimo i\u017c jednocze\u015bnie przyznawa\u0142a, \u017ce Jan najbardziej ze wszystkich by\u0142 jej oddany i najwi\u0119cej przys\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 dzie\u0142u. Jana czci\u0142a, ale wola\u0142a mie\u0107 przy sobie Graci\u00e1na, bo b\u0119d\u0105c pos\u0142uszn\u0105 jego c\u00f3rk\u0105, mog\u0142a by\u0107 jednocze\u015bnie troskliw\u0105 o niego matk\u0105, co wobec Jana by\u0142o nie do pomy\u015blenia. W przyja\u017ani z Graci\u00e1nem \u2013 wed\u0142ug opinii o. Otgera Stegginka \u2013 Teresa&nbsp;integrowa\u0142a swoj\u0105 kobieco\u015b\u0107, ukazuj\u0105c, \u017ce \u201c<em>w&nbsp;nadprzyrodzonej mi\u0142o\u015bci do Boga i cz\u0142owieka nie tylko zostaj\u0105 zachowane psychologiczne struktury ludzkich postaw, ale dopiero w niej osi\u0105gaj\u0105 pe\u0142ny rozw\u00f3j<\/em>\u201c.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cna by du\u017co m\u00f3wi\u0107 o przyja\u017aniach Teresy z siostrami. Nie ukrywa\u0142a, \u017ce z nominowanych przez siebie przeorysz, wyr\u00f3\u017cnia\u0142a szczeg\u00f3lnie Mari\u0119 od \u015bw. J\u00f3zefa i do niej najcz\u0119\u015bciej kierowa\u0142a swoje listy, dziel\u0105c si\u0119 spostrze\u017ceniami odno\u015bnie do karmelita\u0144skiego idea\u0142u i w\u0142asnymi prze\u017cyciami. Jej te\u017c w\u0142a\u015bnie napisa\u0142a, \u017ce nie \u015bcierpi \u017cadnej niedoskona\u0142o\u015bci u tych, kt\u00f3rych kocha; a im gor\u0119cej kocha, tym&nbsp;gorzej znosi ich najmniejsze b\u0142\u0119dy. Mamy tego dow\u00f3d odno\u015bnie do \u201cwielkiej\u201d Anny od Jezusa, kt\u00f3ra po \u015bmierci Teresy przej\u0119\u0142a jej dzie\u0142o. W\u0142a\u015bciwie Matka Fundatorka od pocz\u0105tku do tego j\u0105 przygotowywa\u0142a. Nazywa\u0142a j\u0105 sw\u0105 \u201cc\u00f3rk\u0105 i koron\u0105\u201d oraz \u201ckolumn\u0105 (por\u00f3wnanie zaczerpni\u0119te ze \u015bwietlnego ob\u0142oku, gdy Izrael w\u0119drowa\u0142 przez pustyni\u0119), kt\u00f3ra prowadzi, o\u015bwieca i chroni\u201d. Jej przekaza\u0142a fundacj\u0119 Karmelu w Grenadzie wesp\u00f3\u0142 z ojcem Janem od Krzy\u017ca, gdy\u017c sama planowa\u0142a w&nbsp;tym\u017ce czasie&nbsp;za\u0142o\u017cy\u0107 wraz z ojcem Graci\u00e1nem klasztor w Burgos. Gdy jednak&nbsp;Anna poczyna\u0142a sobie zbyt samowolnie, Matka wpad\u0142a w \u015bwi\u0119ty gniew. Wyrzucaj\u0105c jej niezale\u017cno\u015b\u0107, uparte forsowanie w\u0142asnych s\u0105d\u00f3w i&nbsp;upodoba\u0144, nazywa j\u0105 w nag\u0142\u00f3wku \u201cniesfornym stworzeniem\u201d i&nbsp;ka\u017ce jej sw\u00f3j ostry list da\u0107 do przeczytania zar\u00f3wno podprzeoryszy, jak i&nbsp;ojcu Janowi od Krzy\u017ca. Anna by\u0142a mimo wszystko pokorna, gdy\u017c nie tylko nagan\u0119 ujawni\u0142a, ale list pieczo\u0142owicie przechowa\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>G\u0142osy Teresy i Jana do ko\u0144ca zawsze wsp\u00f3\u0142brzmia\u0142y, oboje bowiem osi\u0105gn\u0119li wolno\u015b\u0107 serca, kt\u00f3rego celem by\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107, a drog\u0105 \u2013 wyrzeczenie. Oboje te\u017c dog\u0142\u0119bnie do\u015bwiadczyli, \u017ce wszystko, co Bogu oddali, ju\u017c w tym \u017cyciu otrzymali z powrotem, jako stokrotnie pomno\u017cone dobro duchowe. Mi\u0142o\u015b\u0107 Jezusa jest zbawcza, wi\u0119c \u017cadne z nich nie chcia\u0142o \u017cy\u0107 tylko dla siebie, ale wsp\u00f3\u0142uczestniczy\u0107 w zbawczej mi\u0142o\u015bci Boga.<\/p>\n\n\n\n<h3>Za: karmel.pl<\/h3>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>B\u00f3g mnie wzywa\u0142, ale ja sz\u0142am za \u015bwiatem. Rzeczy Bo\u017ce sprawia\u0142y mi wielk\u0105 pociech\u0119; rzeczy \u015bwiatowe trzyma\u0142y mnie na uwi\u0119zi. [\u2026] Cierpia\u0142am wielkie rozdarcie wewn\u0119trzne, bo duch we mnie nie by\u0142 panem, jeno niewolnikiem\u201d<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":938,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0},"categories":[26],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/937"}],"collection":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=937"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/937\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":952,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/937\/revisions\/952"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/938"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=937"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=937"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/rzymskikatolik.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=937"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}