Św. Ignacy Loyola: Ćwiczenia duchowe (1)

UWAGI WSTĘPNE

[1] Uwagi [mające na celu] jakieś zrozumienie Ćwiczeń duchownych, które [po nich] następują;celem ich jest również niesienie pomocy zarówno temu, kto Ćwiczeń udziela, jak temu, kto je otrzymuje.

.Uwaga 1. Pod tą nazwą Ćwiczenia duchowne rozumiemy każdy rachunek sumienia, rozmyślanie,kontemplację, modlitwę ustną i myślną oraz wszystkie inne czynności duchowe – stosownie do tego, co niżej powiemy. Bo jak przechadzanie się, chodzenie i bieganie – to ćwiczenia cielesne, tak ćwiczenia duchowne to przygotowywanie i usposobienie duszy po to, żeby się pozbyć nieuporządkowanych przywiązań, a gdy się ich już pozbędziemy, żeby szukać woli Bożej i odnajdywać ją w ułożeniu własnego życia tak, by zbawić duszę.

[2] Uwaga 2. Osoba, która innej udziela pouczenia o sposobie i porządku rozmyślania i kontemplacji, powinna opowiadać wiernie treść kontemplacji lub rozmyślania, przechodząc tylko od punktu do punktu i dodawać krótkie lub zbierające w całość wyjaśnienie. Osoba bowiem, która się oddaje kontemplacji, bierze z tej treści to, co naprawdę istotne, osobiście rozprawia nad tym i rozumuje, coś w tym odnajduje, co się odrobinę bardziej przyczynia do wyjaśnienia lub odczucia treści, a dzieje się to albo przez swoje rozumowanie, albo przez to, że rozum oświeca moc Boża;jest w tym więcej smakowania i pożytku duchowego, niż gdyby ten, który udziela ćwiczeń, zabrałsię do bardzo szerokiego wyjaśniania, jak należy rozumieć [podawaną] treść; bo przecież nie ogromwiedzy napełnia i nasyca duszę, lecz raczej wewnętrzne rozumienie rzeczy i smakowanie w nich.

[3] Uwaga 3. Ponieważ w dalszych ćwiczeniach duchownych, posługujemy się rozumem, kiedy[treść] roztrząsamy, i wolą, kiedy wyrażamy uczucia, zwracamy uwagę, że kiedy kierując się wolą rozmawiamy ustnie lub myślnie z Bogiem, naszym Panem, albo z Jego świętymi, trzeba większego uszanowania z naszej strony niż wtedy, kiedy rozważając posługujemy się rozumem.

[4] Uwaga 4. Następujące ćwiczenia duchowne trwają cztery tygodnie, co odpowiada czterem częściom, na które się Ćwiczenia dzielą, to znaczy, że pierwsza się zajmuje rozważaniem i kontemplowaniem grzechów, druga – życiem Chrystusa, Pana naszego, aż do Niedzieli Palmowej włącznie, trzecia – męką Chrystusa, naszego Pana, a czwarta – zmartwychwstaniem i wstąpieniem do nieba z dodaniem trzech sposobów modlitwy. Nie uważamy jednak, że każdy tydzień musi koniecznie trwać sam w sobie siedem albo osiem dni. Zdarza się bowiem, że w pierwszym tygodniu niektórzy później znajdują to, czego szukają, czyli skruchę serca, żal i łzy za swoje grzechy.Podobnie jedni są bardziej staranni niż drudzy [w ćwiczeniach] i bardziej ich poruszają i doświadczają różne duchy. Toteż trzeba czasem skrócić tydzień albo go wydłużyć i podobnie[trzeba postępować] w tygodniach następnych i szukać materiału [do rozmyślań] zależnie od okoliczności – tak jednak, by wszystko zakończyć mniej więcej w trzydziestu dniach.

[5] Uwaga 5. Temu, kto przyjmuje [i odprawia] ćwiczenia, bardzo wielką korzyść przyniesie, jeżeli wejdzie w nie z wielkodusznością i wspaniałomyślnością wobec Stwórcy i Pana swojego i jeżeliMu ofiaruje wszystkie swoje chęci i całą wolność, żeby się Jego Boży majestat posługiwał zarówno jego osobą, jak wszystkim, co posiada, odpowiednio do swojej najświętszej woli.

[6] Uwaga 6. Ten, kto udziela ćwiczeń, może zauważyć, że w duszy odprawiającego je nie rodzą się żadne poruszenia wewnętrzne, takie jak pociechy albo strapienia, i że nie oddziałują na niego żadne duchy. Powinien go wtedy dokładnie wypytać co do ćwiczeń, czy je odprawia w porach na to przeznaczonych i jak je odprawia. Podobnie o Uwagi dodatkowe, czy się ich trzyma pilnie, wypytując szczegółowo o każdą z tych rzeczy. O pociesze i strapieniu będzie mowa w [316-324], ao Uwagach dodatkowych w [73-90].

[7] Uwaga 7. Jeżeli udzielający ćwiczeń zauważy, że ten, który je odprawia, doznaje strapienia i pokus, niech mu nie okazuje surowości ani szorstkości, lecz łagodność i słodycz, niech mu dodaje otuchy i sił w postępowaniu naprzód i niech mu odsłania podstępy nieprzyjaciela ludzkiej natury,niech go wreszcie usposabia, by się przygotował i otworzył na przyjęcie pociechy, która nadejdzie.

[8] Uwaga 8. W zależności od tego, jak dający ćwiczenia wyczuje, że ten, który je odprawia,przeżywa strapienie i odczuwa zasadzki nieprzyjaciela, a także pociechy, odpowiednio do potrzeby będzie z nim mógł omówić reguły pierwszego i drugiego tygodnia o rozeznawaniu duchów[313-327; 328-336].[

9] Uwaga 9. Trzeba zwrócić uwagę, czy ten, kto rozpoczął ćwiczenia pierwszego tygodnia, jest człowiekiem nieobeznanym ze sprawami duchowymi oraz czy odczuwa pokusy prostackie i wyraźne, na przykład ukazujące mu trudności w postępowaniu w służbie Boga, naszego Pana, takie jak: trudy, wystawienie na pośmiewisko, obawa przed utratą honorów świata itd. Z takim niech udzielający ćwiczeń nie omawia reguł o różnych duchach drugiego tygodnia. O ile bowiem pomogą mu reguły pierwszego tygodnia, zaszkodzą mu reguły drugiego tygodnia, są to bowiem sprawy bardziej delikatne i zbyt wzniosłe, żeby mógł je zrozumieć.

[10] Uwaga 10. Kiedy dający ćwiczenia zauważy, że w odprawiającego je uderzają pokusy pod pozorem dobra, niech wie, że to czas stosowny, by z nim omówił reguły drugiego tygodnia, o których już była mowa. Zazwyczaj bowiem nieprzyjaciel natury ludzkiej bardziej kusi pod pozorem dobra, kiedy się człowiek ćwiczy w drodze oświecającej, która odpowiada ćwiczeniom drugiego tygodnia, a nie wtedy, kiedy się ćwiczy w drodze oczyszczającej, która odpowiada ćwiczeniom pierwszego tygodnia.

[11] Uwaga 11. Korzystną rzeczą będzie dla odprawiającego ćwiczenia pierwszego tygodnia, jeżeli nie będzie wiedział niczego o tym, co będzie musiał robić w drugim tygodniu. Niech raczej tak pracuje w pierwszym [tygodniu] nad zdobyciem tego, czego poszukuje, jakby się w drugim niespodziewał czegokolwiek dobrego znaleźć.

[12] Uwaga 12. Udzielający ćwiczeń powinien zwrócić usilnie uwagę temu, który je odprawia, że każde z pięciu ćwiczeń lub kontemplacji, które winien odprawić każdego dnia, powinno trwać jedną godzinę; niech zatem [rekolektant] stara się mieć zadowolenie w duszy ze świadomości, żewytrwał w danym ćwiczeniu pełną godzinę – i raczej dłużej niż krócej. Nieprzyjaciel bowiem zwykłbył bardzo zabiegać, by spowodować skrócenie godziny takiej kontemplacji, rozmyślania lub modlitwy.

[13] Uwaga 13. Podobnie trzeba i na to zwrócić uwagę, iż w czasie pociechy bardzo łatwo trwać w kontemplacji całą godzinę, a w czasie strapienia bardzo trudno wytrwać w niej do końca. Toteż odprawiający ćwiczenia, jeżeli chce podjąć działania przeciw strapieniu i zwyciężyć pokusy, powinien zawsze trochę przedłużyć ową pełną godzinę, bo w ten sposób nie tylko się oprze przeciwnikowi, ale go powali na ziemię.

[14] Uwaga 14. Jeżeli dający ćwiczenia zauważy, że odprawiającego ogarniają pociechy i wielki zapał, powinien go przestrzec, żeby niczego bez namysłu i nagle nie postanawiał ani nie ślubował.Im bardziej pozna, że jest to człowiek o niestałym usposobieniu, tym bardziej powinien go uprzedzić i napomnieć. Gdyby bowiem nawet założyć, że tego lub innego można nakłaniać do wybrania życia zakonnego, przez co się rozumie złożenie ślubów posłuszeństwa, ubóstwa i czystości – i założywszy, że dobry uczynek spełniony na mocy ślubu jest bardziej zasługujący niż bez ślubu, to jednak trzeba dobrze się zastanowić nad własnym stanem i usposobieniem, oraz w jakim stopniu to ułatwi lub utrudni wykonanie rzeczy, którą się chce przyrzec.

[15] Uwaga 15. Prowadzący ćwiczenia nie powinien odprawiającego je nakłaniać raczej do ubóstwa lub do [składania] obietnicy niż do rzeczy im przeciwnych, ani też bardziej do jednego sposobu lub stanu życia niż innego. Wprawdzie bowiem poza ćwiczeniami możemy nakłaniać wszystkich, którzy prawdopodobnie mają odpowiednie usposobienie, żeby wybierali wstrzemięźliwość, dziewictwo, życie zakonne i każdy rodzaj doskonałości zakonnej – jednak podczas takich ćwiczeń duchownych bardziej odpowiada i jest dużo lepsze poszukiwanie woli Bożej, którą sam Stwórca i Pan przekazuje swojej pobożnej duszy, ogarniając ją swoją miłością i chwałą i usposabiając ją do wybrania drogi, na której będzie Mu mogła lepiej służyć w przyszłości.Toteż niech dający je nie skłania się na jedną lub na drugą stronę, lecz raczej niech stoi w środku jak języczek u wagi i niech dozwoli, by Stwórca bezpośrednio działał ze stworzeniem, a stworzenie ze swoim Stwórcą i Panem.

[16] Uwaga 16. W tym celu, czyli by Stwórca i Pan oddziaływał z większą pewnością na swoje stworzenie, jeśli przypadkiem taka dusza odczuwa przywiązanie lub skłonności do jakiejś rzeczy w sposób nieuporządkowany, bardziej wypada ze wszystkich sił postępować w kierunku przeciwnym temu, do czego dusza w zły sposób się skłania. Na przykład, jeżeli się skłania ku temu, by mieć stanowisko kościelne albo dochody z majątku kościelnego – nie dla czci i chwały Boga, naszego Pana, ani nie dla pożytku duchowego dusz, lecz dla własnych korzyści i zysków doczesnych – ten się powinien przywiązywać do rzeczy przeciwnych i w modlitwach oraz innych ćwiczeniach duchownych prosić gorąco Boga, naszego Pana, o rzeczy przeciwne, to znaczy, że ani nie[powinien] prosić o taki urząd kościelny, ani o dochody z dóbr kościelnych, ani o cokolwiek innego,dopóki Jego Boży Majestat nie zmieni jego pierwotnego przywiązania tak, by powodem pragnienia lub posiadania tej rzeczy lub innej była tylko służba, cześć i chwała Jego Boskiemu Majestatu.

[17] Uwaga 17. Będzie rzeczą bardzo pożyteczną, jeżeli ten, który ćwiczeń udziela, nie chcąc pytaćani znać myśli i grzechów tego, który je odprawia, będzie jednak miał wiadomości o jego różnych poruszeniach i myślach, ku którym go ciągną różne duchy. Dzięki temu – zależnie od większego lubmniejszego pożytku – będzie mu mógł dać niektóre ćwiczenia duchowne odpowiednie do potrzebduszy doznającej takich właśnie poruszeń.

[18] Uwaga 18. Tych ćwiczeń należy udzielać odpowiednio do usposobienia ludzi, którzy chcą odprawiać ćwiczenia duchowne, to znaczy z uwzględnieniem ich wieku, wykształcenia lub uzdolnień. Toteż nie można człowiekowi prostemu lub słabego zdrowia przekazywać rzeczy,których nie będzie mógł spokojnie znieść i wyciągnąć z nich korzyści. Podobnie odpowiednio do tego, jak się kto chce usposobić, tak trzeba ich każdemu udzielać, żeby mógł z nich czerpać większą pomoc i korzyść. Dlatego temu, kto jest gotowy przyjąć pomoc i pouczenie i chce do jakiegoś stopnia zaspokoić własną duszę, można przekazać sposób odprawiania rachunku sumienia szczegółowego [24-31], apotem rachunku sumienia ogólnego [32-43]; jednocześnie każdego rana [uczyć go można] przez półgodziny sposobu modlitwy o przykazaniach, o grzechach śmiertelnych itd. [238], zalecając mu również cotygodniową spowiedź z grzechów i – jeżeli może – przyjmowanie Komunii św. co dwa tygodnie, a jeśli tego bardziej pragnie – co tydzień. Ten sposób jest bardziej właściwy dla ludzi prostych, niewykształconych; [trzeba] im wyłożyć każde przykazanie, a także grzechy główne,przykazania kościelne, pięć zmysłów i uczynki miłosierdzia. Podobnie jeżeli udzielający ćwiczeń spostrzeże, że ten, który je odprawia, jest słabego zdrowia, lub obdarzony jest mniejszymi zdolnościami naturalnymi i dlatego nie można się po nim spodziewać wielkiego owocu, lepiej będzie, jeżeli mu da niektóre łatwiejsze ćwiczenia, żeby go doprowadzić do spowiedzi. Potem niech go nauczy niektórych sposobów odprawiania rachunku sumienia i niech mu nakaże spowiadać się częściej, niż to czynił [dotąd], żeby mógł zachować to, co zdobył. Nie należy wchodzić w zagadnienia związane z wyborem ani inne ćwiczenia wykraczające poza pierwszy tydzień. Chodzi tu zwłaszcza o sytuacje, kiedy u innych można osiągnąć większy owoc, a dla wszystkich brakuje czasu.

[19] Uwaga 19. Człowiekowi zajętemu sprawami publicznymi albo innymi pożytecznymi,wykształconemu albo zdolnemu, [można udzielać ćwiczeń] jeżeli na ćwiczenia poświęci półtorej godziny [w ciągu dnia], wskazując w jakim celu człowiek został stworzony. Można też pouczyć go przez pół godziny o rachunku sumienia szczegółowym, potem podobnie o rachunku sumienia ogólnym, o sposobie spowiadania się i przyjmowania Komunii św. Niech przez trzy dni każdego ranka odprawia godzinne rozmyślanie o pierwszym, drugim i trzecim grzechu [45-53], przez następne trzy dni o tej samej porze rozmyślanie o grzechach własnych [55-61], wreszcie przez następne trzy dni ciągle o tej samej porze, takie samo godzinne rozmyślanie o karach odpowiadających grzechom [65-72]. Do tych trzech rozmyślań trzeba mu podać dziesięć Uwag dodatkowych [73-90]. Podobnie trzeba postąpić z tajemnicami z życia Chrystusa, naszego Pana, co szeroko wyjaśnimy w dalszym ciągu tych ćwiczeń.

[20] Uwaga 20. Człowiekowi wolniejszemu od zajęć, który chce we wszystkim w miarę możliwości robić postępy, można udzielić całych ćwiczeń duchownych w takim porządku, w jakim następują. Podczas nich zazwyczaj o tyle większą odniesie człowiek korzyść, o ile się bardziej oddali od przyjaciół i znajomych i od wszelkich trosk ziemskich, zmieniając np. dom, w którym mieszka, i wybierając inny dom lub pokój – aby zamieszkać w nim w jak największym odosobnieniu, by każdego dnia mógł iść na Mszę świętą i nieszpory swobodnie i bez obawy, że znajomi będą stawiać przeszkody.Z takiego oddzielenia wynikają między innymi trzy główne korzyści. Najpierw to, że przez oddalenie się od przyjaciół i znajomych, a także od wielu zajęć nieuporządkowanych w należyty sposób, po to, żeby służyć Bogu naszemu Panu i wychwalać Go, zdobywa niemałą zasługę przed Jego Boskim Majestatem. Po drugie, kto jest tak odosobniony i nie rozprasza uwagi na wiele rzeczy, ale się o jedno tylko troszczy, czyli o to, by służyć swojemu Stwórcy i zdobyć jakąś korzyść dla własnej duszy – ten posługuje się swoimi władzami naturalnymi bardziej swobodnie, żeby zdobyć z większą pilnością to, czego pragnie. Po trzecie, im bardziej dusza nasza jest osamotniona i odosobniona, tym bardziej się może zbliżyć do swojego Stwórcy i Pana i połączyć się z Nim; a im bardziej się z Nim zjednoczy, tym bardziej będzie gotowa do otrzymania łask i darów Jego Bożej i najwyższej Dobroci.[21] Ćwiczenia duchowne, mające na celu odniesienie zwycięstwa nad samym sobą i uporządkowanie swego życia tak, by nie ulegać jakiemukolwiek nieuporządkowanemu przywiązaniu.

ZAŁOŻENIE WSTĘPNE

[22] Żeby zarówno ten, kto udziela ćwiczeń, jak ten, kto je odprawia, mogli sobie wzajemnie pomóc i osiągnąć korzyści, trzeba założyć, że każdy dobry chrześcijanin powinien chętniej ocalić zdanie bliźniego niż je potępić. A jeżeli nie może go uratować, to pyta, jak on je rozumie, a jeżeli rozumie źle, poprawia go z miłością. Jeżeli to nie wystarczy, poszukuje wszelkich środków stosownych, żeby tamten dobrze je zrozumiał i ocalił samego siebie.

Człowiek został stworzony, aby Boga, naszego Pana, wielbił, okazywał Mu cześć i służył Mu – i dzięki temu zbawił duszę swoją. Inne rzeczy na powierzchni ziemi stworzone zostały dla człowieka i po to, by mu służyć pomocą w zmierzaniu do celu, dla którego został stworzony.

TYDZIEŃ PIERWSZY

[23] ZASADA I FUNDAMENT

Człowiek został stworzony, aby Boga, naszego Pana, wielbił, okazywał Mu cześć i służył Mu – i dzięki temu zbawił duszę swoją. Inne rzeczy na powierzchni ziemi stworzone zostały dla człowieka i po to, by mu służyć pomocą w zmierzaniu do celu, dla którego został stworzony. Wynika z tego, że człowiek powinien ich w takim stopniu używać, w jakim go wspomagają [wzmierzaniu] do jego celu, a w takim stopniu powinien się ich pozbywać, w jakim mu [w dążeniu]do celu przeszkadzają.Toteż musimy się stawać obojętnymi wobec wszystkich rzeczy stworzonych, jeżeli to zostało pozostawione całkowicie swobodnej decyzji naszej wolnej woli, a nie zostało zakazane. Tak więc chodzi o to, byśmy ze swojej strony nie pragnęli bardziej zdrowia niż choroby, bogactwa niż ubóstwa, szacunku niż pogardy, życia długiego niż krótkiego; i – co za tym idzie – byśmy spośród wszystkich pozostałych rzeczy pragnęli tylko tego i to tylko wybierali, co nas bardziej prowadzi do celu, dla którego zostaliśmy stworzeni.

[24] RACHUNEK SUMIENIA SZCZEGÓŁOWY I CODZIENNY który zawiera w sobie trzy pory i [odprawia się go] dwa razy [dziennie]Pora pierwsza: Rano, zaraz po wstaniu z łóżka, powinien człowiek sobie postanowić, że się będzie pilnie wystrzegał tego szczegółowego grzechu lub błędu, z którego chce się koniecznie poprawić.

[25] Pora druga: Po obiedzie prosić Boga, naszego Pana o to, czego człowiek pragnie, mianowicie o łaskę, by sobie przypomniał, ile razy popełnił ten grzech szczególny lub wpadł w wadę, oraz [ołaskę] poprawy na przyszłość. Następnie odprawi pierwszy rachunek sumienia, domagając się od swojej duszy zdania sprawy z tego, co sobie w szczególny sposób postanowił i z czego chce się stanowczo poprawić. Przebiegnie tak godzinę po godzinie lub chwilę po chwili, zaczynając od wstania z łóżka aż do obecnego rachunku sumienia. I na pierwszej linii [podanego niżej wykresu],oznaczonej literą dnia tygodnia zapisze tyle kropek, ile razy popełnił ten określony grzech lub wpadł w wadę. Następnie na nowo postanowi poprawę aż do drugiego rachunku, który będzie odprawiał.

[26] Pora trzecia: Po kolacji trzeba będzie odprawić drugi rachunek sumienia i podobnie [przebiec]godzinę po godzinie od pierwszego rachunku aż do obecnego. I na drugiej linii oznaczonej literą dnia tygodnia wpisać tyle kropek, ile razy popełnił ten określony grzech lub wpadł w wadę.[27] Następują cztery uwagi dodatkowe, których celem jest szybkie porzucenie określonego grzechu lub pozbycie się wady Uwaga 1. Ilekroć człowiek popełni określony grzech lub wpadnie w wadę, położy rękę na piersiach na znak żalu, że upadł. Można to uczynić także w obecności innych, nie spostrzegą oni bowiem tego, co się czyni.

[28] Uwaga 2. Ponieważ pierwsza linia oznaczona literą dnia tygodnia oznacza pierwszy rachunek sumienia, a druga drugi, niech się [odprawiający ćwiczenia] wieczorem zastanowi, czy nastąpiła jakaś poprawa między pierwszą linią a drugą, czyli między pierwszym a drugim rachunkiem sumienia.

[29] Uwaga 3. Porównać drugi dzień z pierwszym, czyli dwa rachunki z dnia bieżącego z dwoma rachunkami dnia poprzedniego, i zobaczyć, czy z jednego dnia na drugi nastąpiła poprawa.

[30] Uwaga 4. Zestawić jeden tydzień z drugim i zobaczyć, czy nastąpiła poprawa w tygodniu bieżącym w porównaniu z ubiegłym.

[31] Uwaga. Trzeba na to zwrócić uwagę, że pierwsze N duże oznacza niedzielę, p oznacza poniedziałek, w oznacza wtorek itd.

[32] OGÓLNY RACHUNEK SUMIENIA mający na celu oczyszczenie się i lepszą spowiedź Zakładam, że istnieją we mnie trzy rodzaje myśli: jedna – moja własna, której źródłem jest moja wolność i wolna wola, oraz dwie pozostałe, które się wywodzą z zewnątrz, [mianowicie] pierwsza,która pochodzi od dobrego ducha, i druga, [która się wywodzi] od ducha złego.

[33] O MYŚLI. Zła myśl, która przychodzi z zewnątrz, może być okazją do dwóch rodzajów zasług. Na przykład przychodzi mi myśl, żeby popełnić grzech śmiertelny, ale natychmiast się jej opieram i zostaje zwyciężona.

[34] Drugi sposób zdobycia zasługi polega na tym, że kiedy mnie nawiedzi taka sama zła myśl,opieram się jej, a kiedy znów powraca, zawsze się jej opieram, aż [wreszcie] zostanie zwyciężona.Ten drugi sposób jest bardziej zasługujący niż pierwszy.

[35] Lekko się grzeszy [kiedy] taka sama myśl nadchodzi, by ciężko zgrzeszyć, a człowiek dopuści ją do siebie i trwa w niej przez jakiś czas albo odczuwa jakąś przyjemność zmysłową albo staje się w jakiś sposób niedbały w odrzucaniu takiej myśli.

[36] Na dwa sposoby można zgrzeszyć śmiertelnie: Pierwszy sposób polega na tym, że się człowiek zgadza na złą myśl i zamierza ją zaraz wprowadzić w życie, albo gdy tylko będzie to możliwe.

[37] Drugi sposób popełnienia grzechu śmiertelnego polega na tym, że się grzeszy uczynkiem; jestto grzech cięższy z trzech powodów: najpierw dlatego, że trwa dłuższy czas, następnie, że większe jest natężenie [woli], wreszcie przynosi większą szkodę dwom osobom.

[38] O MOWIE Nie przysięgać ani na Stwórcę, ani na stworzenie, jak tylko w prawdzie, z konieczności i z uszanowaniem. Przez konieczność rozumiem nie to, że się przysięgą popiera jakąkolwiek prawdę,lecz [to, że] jest to prawda o jakimś znaczeniu, a dotyczy pożytku duszy, ciała albo dóbr doczesnych. Przez uszanowanie rozumiem to, że człowiek wzywając Stwórcę i Pana, pamięta o należnej Mu czci i szacunku.

[39] Trzeba zwrócić uwagę na to, że chociaż ciężej grzeszymy przysięgając niepotrzebnie na Stwórcę, niż na stworzenie, to [jednak] trudniej przysięgać w prawdzie, z konieczności i z uszanowaniem na stworzenie niż na Stwórcę. Powody są następujące: Powód 1. Kiedy chcemy przysięgać na jakieś stworzenie, sam fakt, że się chcemy powołać na jakieś stworzenie nie sprawia, że się staniemy na tyle czujni i uważni, żeby mówić prawdę lub żeby ją wrazie konieczności potwierdzić, jak to się dzieje, kiedy wzywamy Pana i Stwórcę wszystkich rzeczy. Powód 2. Kiedy przysięgamy na stworzenie, nie tak łatwo nam [przychodzi] okazać cześć i uszanowanie Stwórcy jak wtedy, gdy przysięgamy, wzywając samego Stwórcę i Pana. Kiedy bowiem chcemy wezwać Boga, naszego Pana, niesie to ze sobą większe uszanowanie i cześć, niż kiedy chcemy wezwać na świadka rzecz stworzoną. Dlatego większą swobodę mają w przysięganiuna stworzenia ludzie doskonali niż niedoskonali. Doskonali bowiem dzięki usilnej kontemplacji i oświeceniu rozumu bardziej zastanawiają się, rozważają i kontemplują obecność Boga w każdym stworzeniu zgodnie z Jego istotą, obecnością i mocą. Toteż kiedy przysięgają na stworzenie, są lepiej przygotowani i usposobieni do okazania czci i uszanowania swojemu Stwórcy i Panu niżniedoskonali. Powód 3. Trzecim powodem jest to, że wskutek ciągłego przysięgania na stworzenie trzeba się bać bałwochwalstwa raczej u niedoskonałych niż u doskonałych.

[40] Nie należy wypowiadać słowa próżnego, przez które rozumiem [wypowiedź], która ani mnie,ani komu innemu nie przynosi pożytku, ani do tego nie zmierza. Toteż [jeżeli ktoś] mówi [po to],żeby odnieść korzyść, lub z myślą o tym, żeby odnieść pożytek dla własnej lub cudzej duszy, dla ciała albo dla dóbr doczesnych, nigdy nie jest to [mowa] próżna – nawet wtedy, gdy kto mówi osprawach, które wykraczają poza jego stan, na przykład gdyby zakonnik rozmawiał o wojnach albo o handlu. Ponadto wszystko, o czym mówiliśmy, jest zasługujące, jeżeli jest dobrze uporządkowane, a grzeszne, jeżeli jest źle ukierunkowane albo na próżno wypowiedziane.

[41] Nie mówić niczego, co by służyło oczernianiu kogoś lub narzekaniu, bo jeżeli ujawniam grzech śmiertelny, nie znany powszechnie, grzeszę ciężko; jeżeli powszedni, grzeszę lekko, a jeśli niedoskonałość jakąś, ujawniam swoją własną niedoskonałość. Ale jeżeli zamiar jest szczery, to nadwa sposoby można mówić o grzechach lub brakach drugiego: Sposób 1. Najpierw jeżeli grzech jest publiczny, jak w wypadku nierządnicy publicznie znanej i powyroku sądowym albo w wypadku publicznie głoszonego błędnego zdania zarażającego umysłytych, do których ono dociera.Sposób 2. Następnie wtedy, gdy się jakiemuś człowiekowi ujawnia grzech ukryty [drugiego] po to,by ten pomógł w powstaniu temu, kto się w grzechu znajduje – pod warunkiem jednak, że możnasię spodziewać i mieć uzasadnione powody, że można mu udzielić pomocy. [42] O UCZYNKUBiorąc pod uwagę dziesięć przykazań, przykazania kościelne i polecenia przełożonych, tocokolwiek się czyni przeciwko któremuś z tych trzech, jest większym lub mniejszym grzechemzależnie od większej lub mniejszej wartości. Przez polecenia przełożonych rozumiem takie, jakbulle dotyczące krucjat i inne odpusty, na przykład za pokój – po spowiedzi i przyjęciu Komunii św.Niemały grzech bowiem popełnia człowiek wtedy, gdy powoduje [nieposłuszeństwo] lub kiedy sampostępuje przeciw zachętom i zaleceniom naszych przełożonych.

[43] SPOSÓB ODPRAWIANIA RACHUNKU SUMIENIA OGÓLNEGO

Zawiera w sobie pięć punktów Punkt 1. Podziękować Bogu, naszemu Panu za otrzymane dobrodziejstwa.Punkt 2. Prosić o łaskę poznania grzechów i porzucenia ich.Punkt 3. Domagać się od duszy zdania sprawy od chwili powstania z łóżka aż po obecny rachunek sumienia, godzina po godzinie i chwila po chwili, najpierw z myśli, potem z mowy, wreszcie z uczynków – w takim samym porządku, w jakim zalecano [odprawiać] rachunek szczegółowy [25].Punkt 4. Prosić Boga, naszego Pana, o przebaczenie win.Punkt 5. Postanowić poprawę za Jego łaską.Ojcze nasz.

[44] SPOWIEDŹ GENERALNA Z KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ

Ze spowiedzi generalnej – jeżeli ją ktoś dobrowolnie chce odprawić – wśród wielu innych wypływają następujące korzyści. 1. Chociaż ten, kto się spowiada każdego roku, nie jest wcale zobowiązany do spowiedzi generalnej, to jednak gdy ją odprawi, będzie miał większy pożytek i zasługę, ponieważ [odczuje]większy żal za wszystkie grzechy i złośliwości całego życia.2. Ponieważ podczas tych ćwiczeń człowiek bardziej wewnętrznie poznaje grzechy i ich złość, niż wtedy, kiedy się nie oddaje w ten sposób sprawom życia wewnętrznego, wskutek nabycia lepszego ich poznania i uczucia większego żalu za nie będzie miał z tego większy pożytek i zasługę większą,niż mógł mieć przedtem.3. Wskutek tego po dobrej spowiedzi i dzięki dobremu usposobieniu będzie bardziej gotowy i lepiejusposobiony do przyjęcia Najświętszego Sakramentu, którego przyjęcie pomaga nie tylko, by niewpaść w grzech, ale także, by trwać w większej łasce. Taką spowiedź generalną najlepiej odbyćzaraz po ćwiczeniach pierwszego tygodnia.

[45] PIERWSZE ĆWICZENIE TO ROZMYŚLANIE NAD PIERWSZYM DRUGIM I TRZECIM GRZECHEM ZUŻYCIEM TRZECH WŁADZ

Po modlitwie przygotowawczej i dwóch wprowadzeniach zawiera w sobie trzy główne punkty i rozmowę

[46] Modlitwa. W modlitwie przygotowawczej należy Boga, naszego Pana, prosić o łaskę, żeby wszystkie moje zamiary, czyny i prace skierowane były wyłącznie ku służbie i chwale Jego Boskiego Majestatu.

[47] Wprowadzenie 1. Polega na wyobrażeniu sobie miejsca. Trzeba tutaj zwrócić uwagę na to, że podczas kontemplacji lub rozmyślania [o przedmiocie] widzialnym, takim jak kontemplowanie Chrystusa, naszego Pana który jest widzialny, wyobrażenie miejsca będzie [na tym polegało, że]okiem wyobraźni ujrzę miejsce materialne, w którym się znajduje to, co chcę kontemplować.Mówię o miejscu materialnym, na przykład o świątyni lub o górze, gdzie się znajduje Jezus Chrystus lub Nasza Pani [Maryja], odpowiednio do tego, co chcę kontemplować. [Jeżeli przedmiot kontemplacji lub rozmyślania jest] niewidzialny – tak jak tutaj: o grzechach – wyobrażenie miejsca będzie polegało na popatrzeniu na moją duszę, jakby była uwięziona w tym mogącym się zepsućciele, a cały ten układ na tej łez dolinie jakby był na wygnaniu wśród dzikich zwierząt. Przez wyrazukład mam na myśli duszę i ciało.

[48] Wprowadzenie 2. Prosić Boga, naszego Pana, o to, czego chcę i czego pragnę. Prośba powinna być odpowiednia do przedmiotu, czyli jeżeli przedmiotem kontemplacji jest zmartwychwstanie – o radość z Chrystusem radosnym; jeżeli jej przedmiotem jest męka – o ból, łzy i cierpienie z Chrystusem umęczonym. W tym rozmyślaniu prosić o wielkie zawstydzenie samego siebie na widok tego, jak wielu ludzi zostało potępionych za jeden tylko grzech śmiertelny i jak często ja zasłużyłem na potępienie wieczne za tyle moich grzechów.

[49] Uwaga. Przed wszystkimi kontemplacjami powinno się zawsze odmawiać modlitwęprzygotowawczą, która się nie zmienia, i odprawić dwa przygotowania, o których była mowa, aktóre się czasami zmieniają zależnie od przedmiotu.

[50] Punkt 1. Przypomnieć sobie pierwszy grzech, czyli grzech aniołów, następnie rozważyć gorozumem i zastosować wolę. [Powinienem] pragnąć przypomnieć sobie to wszystko i zrozumieć,żeby mnie ogarnęło większe zawstydzenie i zmieszanie, kiedy porównuję jeden grzech aniołów ztak wieloma moimi grzechami, a także to, że jeżeli oni za jeden grzech zostali strąceni do piekła, toileż razy ja na nie zasłużyłem tyloma [moimi grzechami]. Mówię aby przywieść na pamięć grzechaniołów, ponieważ stworzeni oni zostali w łasce, a mimo to nie chcieli się posłużyć swojąwolnością, by ukazać uszanowanie i posłuszeństwo swojemu Stwórcy i Panu, lecz uniesieni pychą,łaskę zamienili na przewrotność i z nieba zrzuceni zostali do piekła. Następnie rozważyć [to trzeba]bardziej szczegółowo przy pomocy rozumu, a potem przy pomocy woli wzbudzić uczucia.

[51] Punkt 2. Postąpić podobnie, czyli zastosować trzy władze [duszy] do grzechu Adama i Ewy.Przywieść na pamięć, że za jeden taki grzech czynili oni przez tak długi czas pokutę, a także to,jakie zepsucie ogarnęło cały rodzaj ludzki, że tak wielu ludzi poszło do piekła. Mówię, by sobieprzywieść na pamięć drugi grzech naszych [pierwszych] rodziców, to znaczy jak to po stworzeniuAdama na polu damasceńskim i po umieszczeniu go w raju ziemskim oraz po stworzeniu Ewy zjego żebra zakazano im, by nie spożywali [owocu] z drzewa wiadomości [złego i dobrego]. Oni jednak go spożyli i podobnie zgrzeszyli. Ubrani potem zostali w skórzane szaty i wyrzuceni z raju.Żyli bez pierwotnej sprawiedliwości, którą utracili, przez całe życie wiele pracowali i wielepokutowali. Rozważyć to [trzeba] następnie przy pomocy rozumu bardziej szczegółowo i posłużyćsię wolą, jak to już powiedziano.

[52] Punkt 3. W taki sam sposób postąpić z trzecim grzechem pojedynczym, to jest jakiegokolwiekczłowieka, który za jeden grzech śmiertelny poszedł do piekła, a także wielu innych, których niemożna zliczyć, a którzy [zostali potępieni] za niejszą liczbę grzechów niż ja popełniłem. Mówię, byto samo uczynić z trzecim grzechem pojedynczym, to jest przywieść na pamięć ciężar iprzewrotność grzechu przeciw swojemu Stwórcy i Panu. Przy pomocy rozumu trzeba rozważyć, żewskutek grzechu i występowania przeciw dobroci Bożej słusznie [ten człowiek] został na zawszepotępiony. Stosując wolę, rozmyślanie zakończyć, jak już powiedziano.

[53] Rozmowa. Wyobrażając sobie Chrystusa, naszego Pana, obecnego i rozpiętego na krzyżu,[trzeba] z Nim rozmawiać o tym, że chociaż był Stwórcą, stał się człowiekiem, a mając życiewieczne, [przyjął] śmierć doczesną i w ten sposób umarł za moje grzechy. Następnie spoglądnąć nasiebie samego [i pytać], co uczyniłem dla Chrystusa, co czynię dla Chrystusa i co powinienemuczynić dla Chrystusa. I tak widząc Go takim, rozpiętym na krzyżu, rozważyć wszystko, co się ztym łączy.

[54] Rozmowa odbywa się właściwie, jeżeli się mówi, jak przyjaciel mówi do przyjaciela, lub jaksługa do pana, raz prosząc o jakąś łaskę, to znów się obwiniając z powodu uczynionego zła, aczasem przedstawiając swoje sprawy i prosząc o radę. Na końcu odmówić Ojcze nasz.

[55] DRUGIE ĆWICZENIETO ROZMYŚLANIE O GRZECHACH WŁASNYCH które po modlitwie przygotowawczej i dwóch wprowadzeniach zawiera w sobie pięć punktów irozmowęModlitwa przygotowawcza – ta sama.Wprowadzenie 1. To samo wyobrażenie miejsca.Wprowadzenie 2. Prosić o to, czego chcę. Tutaj prosić o wielką i głęboką boleść i łzy za mojegrzechy.

[56] Punkt 1. Przegląd grzechów. Przywieść sobie na pamięć wszystkie grzechy [całego] życia,przeglądając rok za rokiem albo okres za okresem. W tym celu pożyteczne są trzy rzeczy:spojrzenie na miejsce i dom, w którym mieszkałem; rozmowy, które prowadziłem z innymi; zajęciai obowiązki, wśród których żyłem.

[57] Punkt 2. Rozpatrywać grzechy i spojrzeć na brzydotę i przewrotność, jakie każdy popełnionygrzech śmiertelny niesie ze sobą, nawet gdyby nie był zakazany.

[58] Punkt 3. Zastanowić się [nad tym], kim ja sam jestem, i umniejszać siebie porównaniami: Popierwsze – czym ja jestem w porównaniu z wszystkimi ludźmi.Po drugie – czym są ludzie w porównaniu z wszystkimi aniołami i świętymi w raju.Po trzecie – zastanowić się, czym jest wszystko stworzenie w porównaniu z Bogiem; a ja sam -czymże być mogę?Po czwarte – zastanowić się nad całym moim zepsuciem i brzydotą cielesną.Po piąte – spojrzeć na siebie jako na ranę jakąś i wrzód, z którego wypłynęło tyle grzechów i tylezłych czynów oraz taki wstrętny jad.

[59] Punkt 4. Rozważyć, kim jest Bóg, przeciw któremu popełniłem grzech; rozważyć Jegoprzymioty i porównać je z tymi, które są we mnie Jemu przeciwne: Jego mądrość z moją niewiedzą,Jego wszechmoc z moją słabością, Jego sprawiedliwość z moją niegodziwością, Jego dobroć z mojąprzewrotnością.

[60] Punkt 5. Okrzyk pełen zdumienia i wstrząsu, że wszystkie stworzenia pozwoliły mi żyć ipodtrzymywały mnie przy życiu: jak aniołowie, choć są mieczem Bożej sprawiedliwości, znosilimnie i strzegli i jak się za mnie modlili; jak się święci starali o to, by się za mnie wstawiać i modlićza mnie; i niebo, słońce, księżyc, gwiazdy i żywioły, owoce, ptaki, ryby i zwierzęta, wreszcieziemia cała – że się nie otwarła i mnie nie pochłonęła, tworząc nowe piekło, w którym byłbym nawieki karany.

[61] Rozmowa. Zakończyć rozmową o miłosierdziu, rozważając i składając dziękczynienie Bogunaszemu Panu za to, że dał mi życie aż do dnia dzisiejszego, i za Jego łaską postanowić poprawę naprzyszłość. Ojcze nasz.

[62] TRZECIE ĆWICZENIEto powtórzenie pierwszego i drugiego ćwiczenia z trzema rozmowami końcowymiPo modlitwie przygotowawczej i dwóch wprowadzeniach powtórzyć pierwsze i drugie ćwiczeniezwracając uwagę i zatrzymując się dłużej nad tymi punktami, w których odczułem większąpociechę lub strapienie albo większe przeżycie duchowe. Następnie przeprowadzić trzy rozmowy wnastępujący sposób:

[63] Rozmowa 1. Z Naszą Panią, żeby mi wyjednała u swego Syna i Pana łaskę w trzech sprawach:najpierw, bym [otrzymał] wewnętrzne poznanie moich grzechów i odczuł odrazę do nich: następnie,bym zrozumiał nieporządek w moim działaniu, i żebym gardząc tym wszystkim, poprawił się iuporządkował; wreszcie prosić, żebym poznał świat po to, by czując do niego wstręt odrzucićsprawy światowe i próżne. Odmówić Zdrowaś Maryjo.Rozmowa 2. Podobna [rozmowa] z Synem, żeby mi [to samo] wyjednał u Ojca. Odmówić DuszoChrystusowa. Rozmowa 3. Taka sama [rozmowa] z Ojcem, żeby On sam, odwieczny Pan, udzielił mi tegosamego. Odmówić Ojcze nasz.

[64] CZWARTE ĆWICZENIEto zebranie tego, co było w trzecimMówię o zebraniu, ponieważ rozum nie błąkając się po bezdrożach, rozważa starannie przezwspominanie to, co kontemplował w minionych ćwiczeniach. Przeprowadzić te same trzyrozmowy.

[65] PIĄTE ĆWICZENIETO ROZMYŚLANIE O PIEKLE,

które zawiera w sobie modlitwę przygotowawczą, dwa wprowadzenia, pięć punktów i rozmowękońcową .

Modlitwa przygotowawcza zwyczajna.

Wprowadzenie 1. Wyobrazić sobie, czyli widzieć tutaj przy pomocy wyobraźni długość, szerokość igłębokość piekła. Wprowadzenie 2. Prosić o to, czego chcę. Tu prosić o wewnętrzne odczucie kary, jaką cierpiąpotępieni, żeby jeżeli z powodu moich upadków zapomnę o miłości Pana wieków, przynajmniejobawa przed karą powstrzymała mnie od popadnięcia w grzech.

[66] Punkt 1. Przedstawić sobie okiem wyobraźni ogromny ogień i dusze jakby [zamknięte] wciałach ognistych.

[67] Punkt 2. Uszami słyszeć płacz, narzekania, krzyki i bluźnierstwa przeciw naszemu Panu iprzeciw wszystkim Jego świętym.

[68] Punkt 3. Czuć powonieniem dym, siarkę, smród i zgniliznę.

[69] Punkt 4. Smakiem odczuwać gorycz: łzy, smutek i wyrzuty sumienia.

[70] Punkt 5. Odczuwać zmysłem dotyku to mianowicie, jak płomienie owe dotykają dusz i jeobejmują.

[71] Rozmowa końcowa. Przeprowadzić rozmowę z Chrystusem, naszym Panem, przywołując napamięć dusze, które się znajdują w piekle, jedne dlatego, że nie uwierzyły w [Jego] przyjście, a inne[dlatego, że] wierząc nie postępowały zgodnie z Jego nakazami. Podzielić te [dusze] na trzy grupy:Pierwsza – przed Jego przyjściem.Druga – za Jego życia [na ziemi].Trzecia – po Jego życiu na tym świecie.Równocześnie [trzeba] Mu składać dzięki, że nie pozwolił, bym wpadł w którąkolwiek z tychkategorii i tak zakończył życie. Również i za to, że się aż do tej chwili kierował wobec mnie litościąi miłosierdziem. Zakończyć odmawiając Ojcze nasz.

[72] Uwaga. Pierwsze ćwiczenie [należy] odprawić o północy; drugie – rano zaraz po wstaniu złóżka; trzecie – przed Mszą świętą lub po niej, byleby przed obiadem; czwarte – w czasienieszporów; a piąte – na godzinę przed kolacją. Taki rozkład godzin powinien być mniej więcejstały we wszystkich czterech tygodniach odpowiednio [do tego], jak na to pozwala wiek,usposobienie i charakter odprawiającego, żeby odprawiał pięć ćwiczeń lub mniej.

[73] ADDYCJECZYLI UWAGI DODATKOWE mające na celu lepsze odprawienie ćwiczeń i pewniejsze odnalezienie tego, czego się pragnie.Addycja 1. Po położeniu się do łóżka, kiedy już mam zasypiać, przez czas jednego Zdrowaś Maryjopomyśleć o godzinie, o której powinienem wstać i po co, oraz streścić sobie ćwiczenie, które mamodprawić.

[74] Addycja 2. Po przebudzeniu, nie dam miejsca tym lub innym myślom, [lecz] zaraz skierujęumysł na to, co mam kontemplować w pierwszym ćwiczeniu o północy. Pobudzał się będę doskruchy za tyle moich grzechów i przywołam jakieś przykłady, jak [obraz] rycerza, który miałstanąć przed swoim królem i jego dworem zawstydzony i skruszony, że ciężko obraził tego, odktórego najpierw otrzymał wiele darów i nagród. Podobnie w drugim ćwiczeniu [powinienem]siebie samego uznać za grzesznika wielkiego i związanego łańcuchami, czyli zobaczyć, że mnieprowadzą jakby związanego łańcuchami, bym stanął przed najwyższym Sędzią odwiecznym. Jakoprzykład przypomnę sobie zamkniętych w więzieniu i skutych w kajdanach, jak zasługując naśmierć jawią się przed sędzią doczesnym. Pogrążony w takich myślach albo w innych odpowiedniodo przedmiotu, będę się ubierać.

[75] Addycja 3. Na dwa lub trzy kroki od miejsca, na którym zamierzam odprawić kontemplacjęlub rozmyślanie, stanę na czas [potrzebny na odmówienie] Ojcze nasz, wzniosę umysł do góry i nadtym się zastanowię, że Bóg, nasz Pan, na mnie spogląda itd., i uczynię akt uszanowania lubupokorzenia.

[76] Addycja 4. Rozpocząć kontemplację albo klęcząc, albo leżąc krzyżem na ziemi, albo leżąc nawznak, albo siedząc, albo stojąc; i zawsze trzeba zmierzać ku temu, co chcę osiągnąć. Zwracamyuwagę na dwie rzeczy:1. Najpierw na to, że jeżeli odnalazłem coś klęcząco, nie zmienię pozycji, a jeżeli leżąc krzyżem, topodobnie itd.2. Na przedmiocie, w którym odnalazłem to, czego szukam, zatrzymam się bez niespokojnegoprzechodzenia do następnego punktu, aż będę zupełnie zadowolony.

[77] Addycja 5. Po zakończeniu ćwiczenia przez kwadrans albo będę siedział, albo chodził izastanawiał się, jak mi się powiodło w kontemplacji lub rozmyślaniu. Jeżeli źle, pomyślę, co byłotego przyczyną, i jeżeli ją odnajdę, wyrażę żal, żebym się mógł w przyszłości poprawić. Jeżeli zaśdobrze, podziękuję Bogu, Panu naszemu i następnym razem będę postępował podobnie.

[78] Addycja 6. Unikać myślenia o sprawach powodujących przyjemność lub radość, na przykład ochwale [niebieskiej], o zmartwychwstaniu itd. Rozmyślanie o radości i weselu przeszkadza bowiemw odczuwaniu kary, bólu i [wylewaniu] łez za nasze grzechy. Raczej utrzymywać się w chęciodczuwania żalu i kary przez przywoływanie na pamięć śmierci i sądu.

[79] Addycja 7. Pozbawić się jakiegokolwiek światła, żeby to samo osiągnąć, zamknąć okna idrzwi, gdy przebywam w pokoju oprócz czasu przeznaczonego na odmawianie modlitw, czytanielub spożywanie posiłków.

[80] Addycja 8. Nie śmiać się ani mówić czegoś takiego, co by pobudzało do śmiechu.

[81] Addycja 9. Mieć wzrok spuszczony z wyjątkiem przywitania lub pożegnania kogoś z kim mamrozmawiać.

[82] Addycja 10. Dotyczy pokuty, która się dzieli na wewnętrzną i zewnętrzną. Wewnętrzna polegana żalu za swoje grzechy i na mocnym postanowieniu, że się nie popełni ani tych, ani żadnychinnych. Zewnętrzna, czyli owoc poprzedniej, polega na umartwianiu się za grzechy popełnione izasadniczo się odbywa na trzy sposoby.

[83] Sposób pierwszy dotyczy jedzenia. Oznacza to, że jeżeli rezygnujemy z rzeczy zbędnych, niejest to pokuta, lecz umiarkowanie. Pokuta ma miejsce wtedy, kiedy ujmujemy z tego, co jest słuszne- i im więcej sobie ujmujemy, tym jest większa i lepsza, byleby nie nastąpiło jakieś osłabienieorganizmu lub poważna choroba.

[84] Sposób drugi [dotyczy] spania. Podobnie nie jest pokutą zrezygnowanie z nadmiaru, z pościelidelikatnych i miękkich w dotyku. O pokucie mówimy wtedy, kiedy ze sposobu spania odejmujemysobie rzeczy zwyczajne – i to im więcej, tym większa jest [pokuta], byleby nie nastąpiło jakieśosłabienie organizmu albo poważna choroba. Nie powinno się jednak ujmować ze snuzwyczajnego, chyba że ktoś ma zwyczaj spać zbyt długo, żeby doszedł do umiaru.

[85] Sposób trzeci [dotyczy] umartwienia ciała, tak by mu dać odczuć ból zmysłowy; taki ból sięzadaje, jeżeli się nosi włosiennicę, sznury lub żelazne łańcuszki na ciele, przez biczowanie,zadawanie sobie ran lub przez inne formy surowości.

[86] Uwaga. Wydaje się, że lepsza i bezpieczniejsza jest pokuta, jeżeli ból się odczuwa w ciele ijeżeli nie wchodzi on w kości, tak żeby powodował ból, a nie chorobę. Dlatego sądzić można, żelepiej postępuje ten, kto się biczuje powrózkami cienkimi, które zadają ból zewnętrzny, niż ten, ktostosuje inne sposoby, co może spowodować poważną chorobę wewnętrzną.

[87] Uwaga 1. Celem pokut zewnętrznych jest przede wszystkim osiągnięcie trzech skutków:1. Najpierw, żeby zadośćuczynić za grzechy przeszłe.2. Następnie, żeby zwyciężyć samego siebie, czyli żeby zmysłowość była posłuszna rozumowi, awszystkie części niższe bardziej były poddane wyższym.3. Wreszcie po to, żeby poszukiwać tej łaski lub daru, jakich człowiek pragnie i pożąda, i odnaleźćje. Na przykład, jeżeli ktoś pragnie wewnętrznej skruchy za swoje grzechy lub wielkiego płaczu zich powodu albo z powodu udręczeń i cierpień, jakie Chrystus, Pan nasz, zniósł podczas swojejmęki, albo chce rozwiać wątpliwości, które go dręczą

.[88] Uwaga 2. Drugą i trzecią addycję [należy] stosować w ćwiczeniach o północy i wcześnie rano,nie odnoszą się one [bowiem] do tych, które trzeba odprawić o innej porze. Addycji czwartej nigdynie należy stosować w kościele w obecności innych, lecz tylko w ukryciu, na przykład w domu.

[89] Uwaga 3. Jeżeli odprawiający ćwiczenia jeszcze nie odnalazł tego, czego pragnie, na przykładłez, pociech itd., to będzie to [dla niego] z wielkim pożytkiem, jeżeli się mu coś zmieni w jedzeniu,spaniu i w innych sposobach pokutowania; żeby na zmianę przez dwa lub trzy dni czynił pokutę, aprzez następne dwa lub trzy – nie. Jednym bowiem odpowiada czynienie większej pokuty, innym -mniejszej, zwłaszcza że często lekceważymy sobie uczynki pokuty z powodu miłości do ciała alboz powodu fałszywego przekonania, że organizm ludzki nie będzie mógł ich znieść bez popadnięciaw jakąś poważną chorobę. Czasami znowu postępujemy przeciwnie: pełnimy zbyt wiele [uczynkówpokutnych] w przekonaniu, że ciało je wytrzyma. A ponieważ Bóg, nasz Pan, nieskończenie lepiejzna naszą naturę, często dzięki takim zmianom daje każdemu zrozumieć to, co mu odpowiada.

[90] Uwaga 4. Rachunek sumienia szczegółowy należy odprawiać w celu usunięcia uchybień iniedbalstw w odprawianiu ćwiczeń i w zachowywaniu addycji. Podobnie w drugim, trzecim i czwartym tygodniu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *